Kiedy przychodzi zima, góry usypiają i śnią. Zasypia też las, stary jak świat, pełen wszystkiego, co nigdy nie umiera. Ale wśród drzew jest też coś, co zawsze pozostaje czujne, mimo że od dawna jest pogrzebane i zapomniane… – Inka przyjeżdża do babci mieszkającej w niedużej, górskiej wsi, Paportynkach. Nie ma jednak pojęcia o sekretach, które staruszka przed nią ukrywa. Wojtek jest leśnikiem i samotnikiem, noszącym w sobie dar i jednocześnie przekleństwo: dostrzega to, czego inni nie mogą zobaczyć. – Gdy w górach zaczynają umierać ludzie, tylko on wie, że właśnie rozpoczęło się polowanie. I musi podjąć decyzję. Cicho sza, bo inaczej przyjdzie żywok.
Wydawnictwo: Phantom Books
Data wydania: 2024-01-02
Kategoria: Horror
ISBN:
Liczba stron: 503
Dość często ostatnio sięgam po polski horror. Z różnym skutkiem, zwykle jest mało strasznie, nudnawo, a zakończenie mocno średnio. Tutaj jest DOSKONALE! "Żywok" ma wszystko to, czego szukam i pragnę w horrorze. Jest strasznie, jest krwawo, jest spójna i ciekawa historia i wreszcie jest zakończenie, które wszystko wyjaśnia.
To opowieść o niewielkiej wsi w górach, o ukrywanych sekretach, o strachach. Są też dwie płaszczyzny czasowe, a sprawy z przeszłości po latach wychodzą na jaw i wtedy zaczyna się dziać!
Bardzo gorąco polecam i mam nadzieję na więcej takich lektur w tym roku!
Zwodniczy urok zła Hermina Wasylik to policjantka, dla której służba jest całym życiem. Kiedy jej przyjaciółka z czasów licealnych, Liliana, zostaje znaleziona...
Kiedy tajemnica oplata jak nieustępliwy bluszcz Hermina Wasylik dochodzi do siebie po dramatycznych przejściach w pracy. Nie jest już policjantką, a żeby...
Przeczytane:2026-02-11, Ocena: 6, Przeczytałam,
Nie często sięgam po ten gatunek, ale opis i motywy "Żywoka" tak bardzo mnie zaciekawiły, że się skusiłam.
Czy sięgnięcie po ten tytuł, to był dobry pomysł?
Zdecydowanie takk!!
Nadeszła zima, a wraz z nią wszystko zasypia....
Góry, las i zwierzęta zapadają w sen i odpoczywają.
Ale czy tylko one zamieszkują to miejsce?
Coś czuwa, dawno zapomniane...
Czy się zbudzi? Co się stanie, gdy do tego dojdzie?
Inka przyjeżdża do babci - Joanny, do wsi Paportynki, położonej w pobliżu gór.
Tam poznaje Wojtka - leśnika i samotnika. Kobieta nie wie o jego zdolnościach. Czy to dar, a może przekleństwo?
Widzi to, czego inni nie dostrzegają.
Zaczynają ginąć ludzie i tylko on wie, co to oznacza - rozpoczęło się polowanie. Jak się ono zakończy? Czy mężczyzna podejmie odpowiednią decyzję?
Autorka stworzyła historię nasyconą mrokiem. Duszną, tajemniczą, w której napięcie zwiększa się z każdą kolejną przeczytaną stroną. Akcja jest dynamiczna, nabierająca tempa, nie pozwalająca się nudzić.
Prawie każdy rozdział jest przesiąknięty coraz to większym strachem i lękiem mieszkańców małej podgórskiej wsi. Ludzie zaczynają się coraz bardziej bać, a ja razem z nimi.
Wojtek - dojrzały mężczyzna, nie jest zwyczajną osobą. Ma dar, który dla niego może być też przekleństwem. Wie więcej, słyszy więcej, widzi więcej. Zadanie, któremu musi podołać, nie jest proste, ale konieczne. Czy mu się to uda?
Inka, wnuczka Joanny, nie zna sekretów, które skrywa czas. Nie zna lasu i nie zna tajemnic swojej babci. Co zrobi, gdy się tego dowie? Jak zareaguje?
Bardzo spodobała mi się kreacja głównych bohaterów. Niby prości ludzie, mili i pomocni, ale skrywają tajemnice.
Relacje między Inką a Wojtkiem przechodzą różne etapy. Zaczęło się od przypadkowego spotkania. Nie pałali do siebie sympatią. Rozmowy Inki z mężczyzną zmieniały się, rozwijały, tak jak ich znajomość. Czy Inka pozna tajemnice Wojtka? Kim się dla siebie staną? Czy będą mieli szansę jeszcze szczerze porozmawiać?
Pomimo mrocznego klimatu, książkę czyta się bardzo dobrze i szybko. Lektura wciąga, nie wypuszcza czytelnika ze swych objęć. Wchodzi do głowy i nie chce z niej wyjść.
Historię przeczytałam w dwa wieczory.
Żywok przyprawił mnie o szybsze bicie serca, dreszcze i gęsią skórkę. Czytałam napięta z emocji i zdarzało się, że komentowałam niektóre zachowania na głos.
Było tajemniczo, mroczno, duszno z olbrzymią dawką słowiańskiego klimatu.
Jestem bardzo zadowolona z tej lektury. Jest to zadecydowanie jedna z najlepszych książek jakie do tej pory przeczytałam.
Tych emocji nie da się zapomnieć!
Na pewno zapamiętam ją na długo.
Bardzo polecam 🖤