Okładka książki - Żywok

Żywok


Ocena: 5.75 (4 głosów)

Kiedy przychodzi zima, góry usypiają i śnią. Zasypia też las, stary jak świat, pełen wszystkiego, co nigdy nie umiera. Ale wśród drzew jest też coś, co zawsze pozostaje czujne, mimo że od dawna jest pogrzebane i zapomniane… – Inka przyjeżdża do babci mieszkającej w niedużej, górskiej wsi, Paportynkach. Nie ma jednak pojęcia o sekretach, które staruszka przed nią ukrywa. Wojtek jest leśnikiem i samotnikiem, noszącym w sobie dar i jednocześnie przekleństwo: dostrzega to, czego inni nie mogą zobaczyć. – Gdy w górach zaczynają umierać ludzie, tylko on wie, że właśnie rozpoczęło się polowanie. I musi podjąć decyzję. Cicho sza, bo inaczej przyjdzie żywok.

Informacje dodatkowe o Żywok:

Wydawnictwo: Phantom Books
Data wydania: 2024-01-02
Kategoria: Horror
ISBN: 9788367042307
Liczba stron: 503

więcej

Kup książkę Żywok

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Żywok - opinie o książce

Avatar użytkownika - zaczytanaa_rysow
zaczytanaa_rysow
Przeczytane:2026-02-11, Ocena: 6, Przeczytałam,


Nie często sięgam po ten gatunek, ale opis i motywy "Żywoka" tak bardzo mnie zaciekawiły, że się skusiłam.
Czy sięgnięcie po ten tytuł, to był dobry pomysł?
Zdecydowanie takk!!

Nadeszła zima, a wraz z nią wszystko zasypia....
Góry, las i zwierzęta zapadają w sen i odpoczywają.
Ale czy tylko one zamieszkują to miejsce?
Coś czuwa, dawno zapomniane...
Czy się zbudzi? Co się stanie, gdy do tego dojdzie?

Inka przyjeżdża do babci - Joanny, do wsi Paportynki, położonej w pobliżu gór.
Tam poznaje Wojtka - leśnika i samotnika. Kobieta nie wie o jego zdolnościach. Czy to dar, a może przekleństwo?
Widzi to, czego inni nie dostrzegają.
Zaczynają ginąć ludzie i tylko on wie, co to oznacza - rozpoczęło się polowanie. Jak się ono zakończy? Czy mężczyzna podejmie odpowiednią decyzję?

Autorka stworzyła historię nasyconą mrokiem. Duszną, tajemniczą, w której napięcie zwiększa się z każdą kolejną przeczytaną stroną. Akcja jest dynamiczna, nabierająca tempa, nie pozwalająca się nudzić.
Prawie każdy rozdział jest przesiąknięty coraz to większym strachem i lękiem mieszkańców małej podgórskiej wsi. Ludzie zaczynają się coraz bardziej bać, a ja razem z nimi.

Wojtek - dojrzały mężczyzna, nie jest zwyczajną osobą. Ma dar, który dla niego może być też przekleństwem. Wie więcej, słyszy więcej, widzi więcej. Zadanie, któremu musi podołać, nie jest proste, ale konieczne. Czy mu się to uda?
Inka, wnuczka Joanny, nie zna sekretów, które skrywa czas. Nie zna lasu i nie zna tajemnic swojej babci. Co zrobi, gdy się tego dowie? Jak zareaguje?
Bardzo spodobała mi się kreacja głównych bohaterów. Niby prości ludzie, mili i pomocni, ale skrywają tajemnice.
Relacje między Inką a Wojtkiem przechodzą różne etapy. Zaczęło się od przypadkowego spotkania. Nie pałali do siebie sympatią. Rozmowy Inki z mężczyzną zmieniały się, rozwijały, tak jak ich znajomość. Czy Inka pozna tajemnice Wojtka? Kim się dla siebie staną? Czy będą mieli szansę jeszcze szczerze porozmawiać?

Pomimo mrocznego klimatu, książkę czyta się bardzo dobrze i szybko. Lektura wciąga, nie wypuszcza czytelnika ze swych objęć. Wchodzi do głowy i nie chce z niej wyjść.
Historię przeczytałam w dwa wieczory.
Żywok przyprawił mnie o szybsze bicie serca, dreszcze i gęsią skórkę. Czytałam napięta z emocji i zdarzało się, że komentowałam niektóre zachowania na głos.
Było tajemniczo, mroczno, duszno z olbrzymią dawką słowiańskiego klimatu.
Jestem bardzo zadowolona z tej lektury. Jest to zadecydowanie jedna z najlepszych książek jakie do tej pory przeczytałam.
Tych emocji nie da się zapomnieć!
Na pewno zapamiętam ją na długo.
Bardzo polecam 🖤

Link do opinii

Dość często ostatnio sięgam po polski horror. Z różnym skutkiem, zwykle jest mało strasznie, nudnawo, a zakończenie mocno średnio. Tutaj jest DOSKONALE! "Żywok" ma wszystko to, czego szukam i pragnę w horrorze. Jest strasznie, jest krwawo, jest spójna i ciekawa historia i wreszcie jest zakończenie, które wszystko wyjaśnia.
To opowieść o niewielkiej wsi w górach, o ukrywanych sekretach, o strachach. Są też dwie płaszczyzny czasowe, a sprawy z przeszłości po latach wychodzą na jaw i wtedy zaczyna się dziać!
Bardzo gorąco polecam i mam nadzieję na więcej takich lektur w tym roku!

Link do opinii
Avatar użytkownika - Ksiazki_moja_chw
Ksiazki_moja_chw
Przeczytane:2026-02-19, Ocena: 6, Przeczytałem,

Instagram ksiazki_moja_chwila?Są takie książki, które czyta się wieczorem pod kocem, a potem długo jeszcze nasłuchuje się ciszy za oknem. ,,Żywok" to właśnie jedna z nich.

 

?Od pierwszych stron poczułam chłód górskiego powietrza i tę specyficzną ciszę, która wcale nie jest spokojna. To cisza pełna napięcia. Autorka prowadzi nas przez Paportynki powoli, z wyczuciem, jakby chciała, żebyśmy najpierw zachwycili się krajobrazem, a dopiero później zobaczyli to, co czai się między drzewami.

 

?Historia Inki trochę mnie poruszyła. Jej przyjazd do babci wydaje się zwyczajny a jednak od początku czuć, że pod powierzchnią kryje się coś niewypowiedzianego. Tajemnice rodzinne są tu jak śnieg, przykrywają wszystko grubą warstwą, ale nie sprawiają, że to znika. 

 

?Wojtek z kolei to bohater, którego nie da się zapomnieć. Samotnik, leśnik, człowiek z darem i przekleństwem jednocześnie. Jego wewnętrzne rozdarcie było dla mnie jednym z najmocniejszych elementów tej powieści. Czułam ciężar jego decyzji, strach przed tym, co nadchodzi i odpowiedzialność, której nie mógł zrzucić z ramion.

 

?Styl pisania autorki jest niezwykle plastyczny i nastrojowy. Opisy przyrody są niemal poetyckie czuć że, las żyje, oddycha, patrzy. Czasem miałam wrażenie, że to właśnie natura jest tu główną bohaterką, a ludzie są tylko częścią historii. Autorka świetnie buduje napięcie, które cały czas czuć.

 

?Najbardziej urzekło mnie to, że ,,Żywok" nie jest tylko mroczną opowieścią o czymś nadprzyrodzonym. To historia o wyborach. O tym, że każdy czyn ma konsekwencje. O samotności, która potrafi zarówno chronić, jak i niszczyć. I o tym, że przeszłość nigdy nie jest do końca pogrzebana.

 

?Po zamknięciu książki zostałam z niepokojem, ale też z zachwytem. To jedna z tych historii, które nie kończą się na ostatniej stronie. Jeśli kochacie mroczne, klimatyczne opowieści z nutą magii i tajemnicy, ta książka zdecydowanie jest dla Was. Ja dałam się porwać i nie żałuję.

 

?Dziękuję wydawnictwu za egzemplarz do recenzji ? 

Link do opinii

Witajcie moi kochani

 

 

 

Lubicie wycieczki do lasu?

 

Gwarantuje Wam, że po lekturze tej książki spojrzycie na las zupełnie inaczej.

 

 

 

Tytuł: Żywok

 

Autor: Magdalena Sobota

 

Wydawnictwo: HM

 

 

 

Za egzemplarz książki bardzo dziękuję Wydawnictwu HM - współpraca reklamowa

 

#współpracareklamowa #współpracabarterowa #współpracarecenzencka

 

 

 

Inka przyjeżdża do małej, malowniczej, górskiej wsi Paportynki, aby odwiedzić swoją babcię. Nie wie ona jednak, że staruszka skrywa przed wszystkimi pewne tajemnice. Nieświadoma zagrożenia dziewczyna postanawia zostać z babcią dłuższy czas, aby móc nacieszyć się jej towarzystwem. Tymczasem Wojtek, miejscowy leśniczy, o niezwykłym darze dostrzegania tego czego inni nie widzą, odnajduje w górach martwych ludzi. Zdaje on sobie sprawę z powagi sytuacji i postanawia rozwiązać problem na własną rękę. Bowiem w lesie mieszka coś, co urządziło sobie polowanie. I tylko on jeden może zmierzyć się z czającym się w lesie zagrożeniem.

 

 

 

To była bardzo dobra lektura.

 

Pod względem fabuły początkowo nie mogłam się odnaleźć. Natłok informacji trochę mnie zdezorientował. Jednakże, gdy już wiedziałam o co mniej więcej chodzi oraz poznałam bohaterów to już nie miałam żadnego problemu. I w tym momencie lektura mnie pochłonęła. Pomysł na fabułę okazał się być bardzo oryginalny. Zwłaszcza, iż większość bohaterów miała swoje demony, z którymi musieli się zmierzyć. I jakże byłam tego wszystkiego ciekawa.

 

 

 

Przypadła mi do gustu również sama forma przedstawienia fabuły. Mianowicie podział powieści na trzy księgi. Każda z nich zawierała w sobie inną historię, ale mimo wszystko tworzyły one kompatybilną całość.

 

 

 

I co również istotne to klimat powieści. Mroczny, niepokojący, tajemniczy oraz niejednoznaczny. Sprawiający, iż nie mogłam oderwać się od lektury. Podczas czytania poczułam, że w lesie czyha coś nieznanego, a zarazem coś bardzo niebezpiecznego.

 

 

 

Jeżeli chodzi o samą akcję powieści to rozwijała się ona bardzo powoli. Jednakże dla mnie był to jej aut, ponieważ mogłam delektować się lekturą. Naturalnie z jednej strony bardzo chciałam dowiedzieć się wszystkiego jak najszybciej, ale z drugiej nie chciałam zakończyć czytania. Nie chciałam rozstawać się ani z lasem i tym co w nim mieszkało, ani z bohaterami powieści.

 

 

 

I w przypadku bohaterów jest ich cała gama. Każdy z nich odegrał ważną rolę w tej historii oraz rozliczał się z własną przeszłością. Każdego z nich życie doświadczyło, każdy z nich miał swe tajemnice i każdy z nich musiał w końcu zmierzyć się z demonami przeszłości. A ja miałam zaszczyt im towarzyszyć.

 

 

 

Zabrakło mi tu jednak momentów poświęconych Żywokowi oraz jego egzystencji. Zabrakło mi takiej typowej grozy wynikającej z zaistniałej sytuacji.

 

 

 

Jeżeli chodzi o zakończenie to miałam przeczucie, że tak to się właśnie skończy. Choć oczywiście liczyłam na całkiem inne zakończenie to i tak jestem usatysfakcjonowana. I już po lekturze, po przemyśleniu całej fabuły stwierdzam, iż było one idealnym zwieńczeniem historii. To nie mogło się inaczej skończyć.

 

 

 

Reasumując ,,Żywok" to bardzo dobra powieść, od której nie mogłam się oderwać. Oczekiwałam typowego horroru, dzięki któremu poczuję grozę, w tradycyjnym tego słowa znaczeniu. Lecz to nie jest typowa groza, do której jestem przyzwyczajona, która ma przerażać w formie demonów czy wynaturzeń, to groza ukazująca również ludzkie słabości, a przede wszystkim konsekwencje ludzkich błędów.

 

 

 

Twórczość autorki jest mi już znana z trylogii ,,Śledztwa Herminy Wasylik", która bardzo przypadła mi do gustu. I cieszę się, że mogłam teraz poznać powieść z innego gatunku.

 

 

 

Serdecznie polecam, strona.394

 

 

Link do opinii
Inne książki autora
Złote kwiaty
Magdalena Sobota 0
Okładka ksiązki - Złote kwiaty

Kiedy tajemnica oplata jak nieustępliwy bluszcz Hermina Wasylik dochodzi do siebie po dramatycznych przejściach w pracy. Nie jest już policjantką, a żeby...

Ogród zły
Magdalena Sobota0
Okładka ksiązki - Ogród zły

Zwodniczy urok zła Hermina Wasylik to policjantka, dla której służba jest całym życiem. Kiedy jej przyjaciółka z czasów licealnych, Liliana, zostaje znaleziona...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy