W naszym serwisie ukazał się wywiad z Wiktorią Guzik, autorką powieści Nie kuś losu, w którym pisarka odsłania kulisy powstawania historii pełnej napięcia, emocji i psychologicznego niepokoju. W rozmowie szczególne miejsce zajmuje bohaterka książki – Maja, która całkowicie zamyka się w sobie, a jej codzienność zamienia się w walkę o przetrwanie pod wpływem traumatycznych doświadczeń.

Wiktoria Guzik podkreśla, że przeszłość jest czymś, od czego nie sposób się całkowicie uwolnić. To, co nam się przydarzyło, już do końca życia będzie do nas przypisane – mówi autorka. Jednocześnie pisarka pokazuje, że choć trudne doświadczenia kształtują człowieka, możliwe jest ich przepracowanie i zdystansowanie się do nich. W wywiadzie pojawia się również refleksja nad relacjami – zarówno romantycznymi, jak i przyjacielskimi – oraz nad tym, że nie da się zbudować czegoś silnego na fałszywych obietnicach i uczuciach.
Istotnym wątkiem rozmowy jest także motyw stalkingu i psychologicznej przemocy, która – jak zaznacza autorka – jest jakby niewidzialna, a przez to jeszcze bardziej niepokojąca. To właśnie emocje bohaterki, jej strach i nieprzewidywalne reakcje budują napięcie w powieści. Wiktoria Guzik zwraca uwagę na to, że lęk nie zawsze ma konkretne źródło – potrafi pojawić się nagle i bez ostrzeżenia, przejmując kontrolę nad myśleniem i działaniem.
Rozmowa dotyka również znaczenia decyzji i ich konsekwencji. Jak mówi autorka, kuszenie losu to trochę ignorowanie sygnałów ostrzegawczych, a historia Mai jest przestrogą przed działaniem pod wpływem emocji. Całość prowadzi do zaskakującego finału, który – jak zapowiada Wiktoria Guzik – ma skłaniać do refleksji i podważać pozornie oczywisty obraz rzeczywistości. Wywiad można przeczytać w naszym dziale publicystycznym.
Tagi: literatura,
