W naszym serwisie ukazał się wyjątkowy wywiad z Martą Szelichowską, poświęcony książce Chwilo, trwaj! oraz całej Sadze Bez pożegnania. Rozmowa dotyka nie tylko literatury, ale także pamięci, rodzinnych więzi i pracy nad tekstem, który wyrasta z osobistych doświadczeń. – To nasza historia rodzinna – mówi Marta Szelichowska, której Saga towarzyszyła przez całe życie.

Wywiad pokazuje, jak wyglądało mierzenie się Marty Szelichowskiej z pozostawionymi przez jej mamę, Barbarę Rybałtowską, zapiskami i notatkami oraz z emocjami, które im towarzyszyły. – Pracowałam, zanurzona w emocjach po odejściu mamy – mówi Marta Szelichowska, która czuła się wówczas skarbnikiem pamięci całej rodziny. To opowieść o porządkowaniu tekstu, ale też o żałobie, wspomnieniach i próbie ocalenia głosu bliskiej osoby.
W rozmowie dużo miejsca poświęcono również samemu kształtowi książki. Pojawia się refleksja, że ten tom różni się od wcześniejszych, bo jest bliższy pod względem formalnym pamiętnikowi niż klasycznej powieści, a jego uzupełnieniem są także fotografie z archiwum rodzinnego, teksty piosenek i wiersze publikowane po raz pierwszy. Nie zabrakło także wyjaśnienia tytułu, inspirowanego słowami piosenki: A życie, a życie chwilą jest... Więc trwaj, chwilo, trwaj, które – jak czytamy – wiele mówią o stosunku do życia Barbary Rybałtowskiej.
To także rozmowa o sile kobiet, codzienności, przemijaniu i o tym, co po nas zostaje. Jedno z najważniejszych zdań wybrzmiewa szczególnie mocno: – Dopóty żyjemy, dopóki trwamy w pamięci innych ludzi.
Pełny wywiad można już przeczytać w naszym dziale publicystycznym.
Tagi: literatura,
