Walczysz jak zawodowiec. Fragment książki „Kraina Czarów" Magdaleny Pioruńskiej

Data: 2026-02-18 10:54:44 | artykuł sponsorowany | Ten artykuł przeczytasz w 3 min. Autor: Piotr Piekarski
udostępnij Tweet

Kuba Brzozowski po raz kolejny staje do walki o marzenia i próbuje dostać się na studia aktorskie w Gdańsku. Teatr to dla niego nie tylko scena, to także droga do wolności i miejsce, w którym może na chwilę zapomnieć o własnych lękach. Od kilku lat ciąży mu w sercu sekret, który może zmienić wszystko, jeśli ujrzy światło dzienne. Czy jest na to gotowy?

Nikodem Stelmach ma talent i charyzmę, która przyciąga spojrzenia. Na scenie błyszczy, a poza nią żyje historią, która odciska na nim wyraźny ślad. Pochodzi z artystycznej rodziny, ale pragnie udowodnić wszystkim, że to ciężka praca zaprowadziła go w miejsce, w którym się znajduje. Czy jego życie faktycznie wygląda tak, jak to pokazuje w sieci?

Dla Kuby Niko od dawna był kimś odległym, niedostępnym, niemal legendą. To wszystko zmienia się, gdy trafia do tego samego pokoju w akademiku. Między współlokatorami rodzi się więź, nad którą wisi cień – wspólna przeszłość, z której zdaje sobie sprawę tylko jeden z nich.

Kraina Czarów - grafika promująca książkę

Kraina Czarów Magdaleny Pioruńskiej to historia o poszukiwaniu własnego głosu i odwagi, by zdjąć maskę. To dwa zupełnie różne światy, które łączą się w jesiennej scenerii Gdańska. Zapraszamy do lektury powieści Kraina Czarów. W ubiegłym tygodniu na naszych łamach zaprezentowaliśmy premierowy fragment książki Kraina Czarów. Dziś czas na kolejną odsłonę tej historii: 

SCENA XXIII

Nikodem

– Walczysz jak zawodowiec – stwierdziłem w końcu, nie kryjąc podziwu w głosie.

Kuba zrobił na mnie ogromne wrażenie unikami, prawie tanecznym krokiem, jakim balansował na nogach, i szybkością wyprowadzania ciosów. Nie znałem się na boksie, ale wydawało mi się, że właśnie tak powinien wyglądać trening profesjonalisty.

– Dziękuję – odparł swobodnie, podkładając pod głowę ręce zgięte w łokciach.

Obaj zmęczyliśmy się treningiem, dlatego po powrocie do akademika po prostu padliśmy na kanapę w aneksie. Nie chciało nam się nawet przebierać ze sportowych, zapasowych ubrań.

Wzięliśmy prysznic na siłowni, więc na szczęście nie musiałem robić tego teraz. Dawno tak luzacko nie siedziałem w dresach i podkoszulku, z podkurczonymi nogami na kanapie. Pochłaniałem kolejną butelkę wody. Czułem na sobie spojrzenie Kuby. Pewnie czekał na mój werdykt, ale swoim zwyczajem nie naciskał.

Przez chwilę trwaliśmy w naszym znajomym, uspokajającym milczeniu. Zdałem sobie wtedy sprawę, że właśnie to najbardziej mi się w Kubie podobało. Potrafił wyczuć, kiedy potrzebowałem milczenia i wolności, i zdecydowanie mu to nie przeszkadzało. Dla niego cisza też była przyjemnością. Rozumiał ją tak samo dobrze jak prowadzenie wnikliwej rozmowy. Sprawiał tym, że bardziej chciałem być blisko niego, otwierać się przed nim i dzielić moją przestrzenią. Od najmłodszych lat nie cierpiałem przymusu i inwazji na moją strefę osobistą. Potrzebowałem czasem dystansu w relacjach, żeby poświęcić uwagę twórczości, rozwijać aktorską wyobraźnię. Nie każdy to rozumiał. Tymczasem Kuba w niewymuszony sposób potrafił milczeć razem ze mną.

– Na którą plażę chcesz jechać? – zapytałem, odzyskawszy głos.

Książkę Kraina Czarów kupicie w popularnych księgarniach internetowych: 

Tagi: fragment,

Zobacz także

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Książka
Kraina Czarów
Magdalena Pioruńska0
Okładka książki - Kraina Czarów

Odważ się sprawdzić, kim są bohaterowie, kiedy gasną światła. Kuba Brzozowski po raz kolejny staje do walki o marzenia i próbuje dostać się na studia...