Recenzja
"Zemsta oszustów"
Cykl: Akademia Crookhaven (tom 5)
Autor: J.J. Arcanjo
Wydawnictwo: Media Rodzina
„Masz świadomość, że kiedy ktoś zagląda do podejrzanego pudełka, sam się prosi o kłopoty? Pamiętasz pewną puszkę sprzed wielu stuleci?”
Są historie, które zaczynają się niewinnie, od ciekawości, od jednego pytania, od decyzji, która wydaje się nie mieć większego znaczenia. A potem nagle okazuje się, że to właśnie ona uruchamia lawinę zdarzeń, których nie da się już zatrzymać. Piąty tom przygód Gabriela z Akademii Crookhaven jest dokładnie taką historią, pełną napięcia, sekretów i decyzji, które mają swoją cenę.
To już ostatni rok w Akademii. Ostatnia prosta. Moment, w którym wszystko powinno się wyjaśnić… a zamiast tego komplikuje się jeszcze bardziej.
Gabriel nie walczy już tylko o punkty, zwycięstwa czy szkolne trofea. Jego stawka jest znacznie wyższa, chodzi o rodzinę, o prawdę i o wolność. O odnalezienie rodziców i przywrócenie bezpieczeństwa tym, których kocha. Problem w tym, że prawda wymaga poświęceń, a nie każdą tajemnicę da się unieść bez konsekwencji. Zwłaszcza gdy trzeba ją ukrywać nawet przed najbliższymi.
W tej części czuć wyraźnie, że bohaterowie dojrzeli. Ich decyzje nie są już spontaniczne czy impulsywne, są przemyślane, czasem ryzykowne, a czasem wręcz desperackie. Gabriel, Val i Vilette tworzą zgraną ekipę, ale nawet między nimi pojawiają się napięcia. Bo kiedy w grę wchodzi prawda, zaufanie zaczyna być kruche.
I choć w tle mamy szkolną codzienność, rywalizację o Trefny Puchar, emocje związane z Włamaniem, zajęcia, nauczycieli i zdobywanie punktów, to nie jest już tylko przygodowa opowieść o sprytnych uczniach. To historia o granicach, które jesteśmy gotowi przekroczyć, by osiągnąć cel.
Autor prowadzi fabułę pewnie i bez zbędnych przestojów. Każdy wątek ma swoje miejsce, każda zagadka prowadzi dalej, a napięcie nie pozwala złapać dystansu. To historia, która płynie szybko, ale nie traci głębi, lekka w formie, cięższa w emocjach.
Największą siłą tej części jest konsekwencja. Wszystko, co było budowane wcześniej, tutaj znajduje swoje odbicie, czasem satysfakcjonujące, czasem bolesne, ale zawsze znaczące. Zwroty akcji potrafią zaskoczyć, nawet gdy wydaje się, że nic już nie może zmienić kierunku historii.
Bardzo podoba mi się, jak mocno Akademia żyje w tej części. To nie jest tylko dekoracja, to miejsce, które oddycha razem z bohaterami. Z jednej strony daje poczucie bezpieczeństwa, z drugiej… skrywa więcej, niż powinna.
Ogromnym atutem tej książki jest klimat, lekki, ale podszyty napięciem. Styl autora jest przystępny, naturalny, niewymuszony. Nie ma tu zbędnych komplikacji, historia płynie, wciąga i sprawia, że kolejne strony znikają zdecydowanie za szybko.
Pod płynnością kryje się historia pełna emocji i trudnych pytań. Gdzie leży granica? Czy cel uświęca środki? I czy można nauczyć się „zła”, by zrobić coś dobrego?
A zakończenie? Zaskakuje. I to w ten dobry sposób. Kiedy wydaje się, że wszystko zmierza w oczywistym kierunku, fabuła skręca tam, gdzie się jej nie spodziewasz i nagle okazuje się, że to była dokładnie ta droga, której ta historia potrzebowała.
To nie jest tylko kolejny tom serii. To moment przełomowy. Pełen emocji, decyzji i konsekwencji, które będą miały znaczenie.
Jeśli lubisz historie o przyjaźni, tajemnicach i sprycie, a do tego cenisz motyw szkoły, która naprawdę ma znaczenie, Crookhaven wciągnie Cię bez reszty.
I jedno jest pewne, nie każde pudełko powinno zostać otwarte.
Wydawnictwo: Media Rodzina
Data wydania: 2026-04-22
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 352
Tytuł oryginału: Crookhaven. The Thieves Revenge
Dodał/a opinię:
Mirela Marcinek
Tom trzeci przebojowej serii o rodzinie z wyboru, złodziejskiej grze o wysoką stawkę i o tym, jak czynić dobro, by naprawić świat. Lektura obowiązkowa...
Gabriela, ucznia drugiej klasy szkoły oszustów Crookhaven, czeka w tym roku sporo pracy. Tym razem w turnieju Włamania drugoklasiści zwani Łotrami muszą...