„Alma” to książka, którą zaczęłam czytać bez większych oczekiwań, ale bardzo szybko poczułam, że to będzie historia bardziej o emocjach i relacjach niż o samej fabule. To jedna z tych powieści, które rozwijają się spokojnie, bez pośpiechu, a mimo to wciągają coraz bardziej z każdą kolejną stroną. Lubię takie książki, przy których trzeba się na chwilę zatrzymać i naprawdę poczuć klimat, zamiast tylko śledzić wydarzenia.
Najbardziej podobało mi się to, w jaki sposób pokazana jest sama Alma. To bohaterka, która nie jest ani idealna, ani jednoznaczna. Ma swoje wątpliwości, swoje wspomnienia i momenty, kiedy sama nie do końca wie, czego chce. Dzięki temu wydaje się bardzo prawdziwa. Podczas czytania kilka razy miałam wrażenie, że to nie jest tylko postać z książki, ale ktoś, kto mógłby istnieć naprawdę. Lubię, kiedy autor potrafi stworzyć bohatera, którego nie da się łatwo ocenić, bo wtedy historia zostaje w głowie na dłużej.
Dużym plusem tej książki jest jej klimat. Jest w niej coś spokojnego, ale jednocześnie trochę melancholijnego. To taka opowieść, którą czyta się powoli, bo ma się ochotę zatrzymać przy niektórych fragmentach i chwilę nad nimi pomyśleć. Nie ma tu przesadnych zwrotów akcji ani dramatów na siłę, ale mimo to historia potrafi poruszyć. Właśnie przez tę prostotę i naturalność wydaje się bardzo prawdziwa.
Podobało mi się też to, że w książce dużo miejsca zajmują wspomnienia, relacje i to, jak przeszłość wpływa na teraźniejszość. Kilka razy podczas czytania złapałam się na tym, że zaczynam myśleć o własnych doświadczeniach i o tym, jak różne decyzje potrafią zmienić życie. To jedna z tych historii, które nie kończą się razem z ostatnią stroną, tylko zostają w głowie jeszcze przez jakiś czas.
Nie jest to książka dla kogoś, kto szuka szybkiej akcji, ale jeśli ktoś lubi spokojniejsze, bardziej refleksyjne historie, to zdecydowanie warto po nią sięgnąć. Dla mnie to była taka lektura, którą najlepiej czytać bez pośpiechu, pozwalając sobie na chwilę zatrzymania i własne przemyślenia.
Jestem ciekawa, czy ktoś z Was też czytał „Almę” i jak ją odebraliście. Też mieliście wrażenie, że to bardziej książka do odczuwania niż do szybkiego przeczytania?
#ksiazka #czytam #recenzjaksiazki #alma #federicamanzon #powiesc #lubieczytac #bookstagram #czytambolubie
Wydawnictwo: Sonia Draga
Data wydania: 2026-03-18
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 320
Tytuł oryginału: Alma
Dodał/a opinię:
Paulina Wontka