„Ballada ptaków i węży” to powstała po latach kolejna książka uzupełniająca znaną trylogię „Igrzysk Śmierci”. Na początku podchodziłam do niej sceptycznie. Trzy części tworzyły wspaniałą zakończoną całość i choć czuło się niedosyt, po zakończeniu czytania bałam się, że kolejna książka będzie czymś pisanym na siłę.
Okazuje się, że w Balladzie cofamy się w przeszłość do czasów dziesiątych igrzysk. Znany nam starszy prezydent Snow jest wtedy 18-latkiem, który ma pełnić funkcję mentora na igrzyskach, które wtedy wyglądały nieco inaczej.
Widząc, o czym jest książka, zaczęłam wiązać z nią większe nadzieje. Po pierwsze dowiemy się czegoś więcej o postaci, która zwłaszcza pod koniec serii wydała się bardzo intrygująca. Snow antagonista, którego jednak trudno tak jednoznacznie ocenić. Ma ciekawą nieco niepokojącą osobowość i aż chce się zajrzeć w jego myśli.
Poznajemy go jako wkraczającego w dorosłość młodzieńca, co też uważam z a dobry zabieg, bo książka zachowuje charakter młodzieżówki tak jak pozostałe w serii.
Uwagę zwraca też obszerność książki. Jest dużo grubsza od swoich poprzedniczek. Z jednej strony na plus, bo mamy tu znacznie więcej treści. Możemy bardziej wczuć się w bohatera, podążając jego śladami. Jednak książka traci trochę na dynamiczności. W trylogii wszytko działo się bardzo szybko, akcja utrzymywała nas w nieustannym napięciu, co bardzo pasowało do klimatu Głodowych Igrzysk, gdzie na każdym kroku czyhało na nas niebezpieczeństwo. Tu akcja nieco zwolniła. Co nie znaczy, że zabrakło napięcia.
Poznajemy Kapitol dawnych lat. Jeśli pamiętamy to utopijne miasto z trylogii, gdzie ludziom w głowach były tylko uczty i upiększanie swojego ciała, wydawać by się mogło, że nie czekają nas tu żadne niebezpieczeństwa w przeciwieństwie do podległych dystryktów. Jednak okazuje się, że nie zawsze było tak kolorowo. Wojna odcisnęła piętno na wszystkich.
Snow podobnie jak mieszkańcy dystryktów, choć pochodzi ze znanej rodziny, musi radzić sobie z panującym głodem. Zostanie mentorem w Igrzyskach, może zapewnić mu lepszą przyszłość.
Poznajemy chłopaka bardzo dumnego, który pragnie coś osiągnąć. Nie można powiedzieć, że na wskroś złego. W jego sercu jest miejsce na współczucie i na miłość. Dostrzega niesprawiedliwość i pragnie czynić dobrze. Pytanie, które cechy jego charakteru zwyciężą.
Poznajmy też nowych bohaterów, którzy są po prostu świetnie napisani. Lucy Gray i Sejanus po prostu skradli moje serca. Nie raz także je łamiąc. Głównemu bohaterowi raz się kibicowało, innym razem budził gniew w czytelniku. Równie świetnie wykreowaną postacią jest Volumnia Gaul, która wzbudza najwięcej negatywnych emocji.
Książka jest długa, ale przez początek płynie się przez nią równie szybko, jak przez poprzednie. Akcja może i płynie trochę wolniej, ale również zaskakuje na każdym kroku, zachęcając czytelnika do rozpoczęcia jeszcze jednego rozdziału. Są drobne momenty, które trochę sztucznie przedłużają dzieło. Co jakiś czas wypisywanie liczby pozostałych trybutów, czy liczne piosenki. Te drugie jednak nadają tej części swój oryginalny klimat, wiec można przymknąć na to oko. W dalszej części książki były momenty, gdzie zaczynało się trochę dłużyc, jednak końcowe wydarzenia ponownie wszytko ratowały.
Ciesze się że mogłam się przyjrzeć wcześniejszym igrzyskom. Dużo się zmieniło na przestrzeni czasu, a początki tego okrutnego przedsięwzięcia zaskakują. W książce pojawia się dużo nawiązań do trylogii. Ta część też wyjaśniła wiele niedopowiedzeń. Dokładniejsze poznanie życia Kapitolczykow było ciekawym doświadczeniem niepozwalającym spojrzeć na druga stronę konfliktu.
Przede wszystkim książka zmusza do przemyśleń na temat filozofii wojny, ludzkiego okrucieństwa, głodu, władzy i kontroli. Może nam się wydawać, że jesteśmy dobrymi ludźmi, z zasadami moralnymi. Czy jednak będziemy potrafili je zachować w sytuacji zagrożenia życia?
Wydawnictwo: Media Rodzina
Data wydania: 2020-06-17
Kategoria: Fantasy/SF
Kategoria wiekowa: 15-18 lat
ISBN:
Liczba stron: 544
Tytuł oryginału: The Ballad of Songbirds and Snakes
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Małgorzata Hesko-Kołodzińska, Piotr Budkiewicz
Dodał/a opinię:
Sadu
Katniss Everdeen wraz z matką i siostrą mieszka w Trzynastce – legendarnym podziemnym dystrykcie, który wbrew kłamliwej propagandzie Kapitolu...
Po wypełnieniu dwóch przepowiedni przychodzi kolej na Przepowiednię Krwi, która wymaga, by Gregor i Botka wrócili do Podziemia i uratowali jego mieszkańców...