"Biuro Ludzi Zagubionych" to opowieść osadzona w Gdańsku, w malowniczej kawiarni o tej samej nazwie. Bohaterowie, będący na różnych etapach życia spotykają się tu, by odnaleźć nie tylko swoich bliskich, ale także siebie samych. To opowieść, która otula ciepłem, jednocześnie dotykając bolesnych tematów, takich jak samotność, strata i trudne relacje rodzinne.
Właścicielką kawiarni jest Klara, młoda kobieta, która odnalazła w prowadzeniu tego miejsca swoje powołanie i sposób na życie. Jej lokal, który kiedyś był pierogarnią, zyskał nową nazwę nawiązującą do czasów, gdy przechodnie szukali w nim wskazówek na mapach rysowanych przez Klarę. Dziś "Biuro Ludzi Zagubionych" przyciąga ludzi, którzy borykają się z różnorodnymi emocjami, od tęsknoty po potrzebę zrozumienia siebie. To tutaj trafiają osoby, które w codziennym chaosie czują się zagubione. Jednym z przełomowych momentów w życiu Klary jest pojawienie się w kawiarni starszej kobiety, która twierdzi, że się zgubiła, lecz nic więcej o sobie nie wie. To wydarzenie staje się początkiem serii tajemniczych zdarzeń, które nadają powieści aurę magicznej baśni dla dorosłych. Wspomnienia, poszukiwania, a także odkrywanie przez bohaterów swojej przeszłości przenikają się z magią codziennych zdarzeń, tworząc historię pełną emocji, wzruszeń i odkryć.
Powieść zgrabnie łączy elementy realizmu magicznego, melancholijnej opowieści o ludzkich losach i refleksji nad relacjami międzyludzkimi. Narracja prowadzona jest z różnych perspektyw. Każdy rozdział przynosi nowe spojrzenie na opisywane wydarzenia, a wśród narratorów znajdziemy przede wszystkim Klarę, ale też innych bohaterów i, co było dla mnie zaskakujące (jedynie na samym początku, bo jest narratorem już w prologu), samą kawiarnię. Ten nietypowy zabieg pozwala lepiej zrozumieć zarówno bohaterów, jak i symboliczne znaczenie tego wyjątkowego miejsca. Kawiarnia staje się przestrzenią, która pomaga odnaleźć utracone więzi, miejscem, gdzie każdy ma szansę na nowy początek lub chwilę refleksji.
Pełen klimatycznych uliczek, zabytków i melancholijnych zaułków Gdańsk jest tłem, które w piękny sposób wzbogaca tę opowieść. Malownicze opisy miasta wprowadzają atmosferę spokoju i nostalgii, idealnie oddając nastrój książki. Szczególną rolę odgrywa w powieści cmentarz na Srebrzysku, który Klara często odwiedza. Jest miejscem, które daje jej wytchnienie, ale również staje się źródłem inspiracji i przemyśleń na temat życia, straty i przemijania.
Wspaniale przeplata się w powieści codzienność z elementami magicznymi, tworząc fabułę, która zachwyca wielowymiarowością. Jak już wspomniałam na wstępie, powieść porusza trudne tematy, takie jak utrata bliskich, tęsknota, samotność czy skomplikowane relacje rodzinne, ale nie jest przytłaczająca. Wręcz przeciwnie, z każdej strony przebija nadzieja, że mimo trudności można znaleźć ukojenie, a wyciągnięta do drugiego człowieka dłoń może być początkiem uzdrowienia. Akcja powieści jest niespieszna, ale w tym przypadku musi taka być, bo pozwala delektować się zarówno pięknem języka, jak i szczegółami świata przedstawionego.
"Biuro Ludzi Zagubionych" to historia o poszukiwaniu sensu w codziennym życiu, o odzyskiwaniu utraconych relacji i odnajdywaniu siebie. Nie brakuje w niej wzruszeń, delikatnej magii i ciepła. Serdecznie polecam 💛
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2025-01-09
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 312
Dodał/a opinię:
maitiri_books
Kolejny tom pasjonującej serii kryminalnej z niezawodną Eweliną Zawadzką, właścicielką zakładu pogrzebowego. Do Młynar leniwie zagląda wiosna. Wita mieszkańców...
Ewelina Zawadzka, właścicielka zakładu pogrzebowego w Młynarach, samotna matka czteroletniej Karoliny, wiedzie spokojne i stabilne życie - aż do dnia...