𝔹𝕦𝕣𝕤𝕒
Uwielbiam kryminały, thrillery i horrory.
Dzisiaj przychodzę do Was z książką @katarzyna_wolwowicz_pisarka
Pt. 𝔹𝕦𝕣𝕤𝕒
Znaleziono zwłoki młodej kobiety na wzgórzu w pobliżu bursy studenckiej, gdzie odkopano trzy szkielety sprzed 30 lat.
Czy te sprawy są ze sobą powiązane?
Czy morderca jest tą samą osobą?
Pełne akcji i zawiłości śledztwo, niestrudzona pani komisarz Olga Balicka i zmieniający się podejrzani.
Praktycznie do samego końca nie było wiadomo, kto stoi za morderstwem dziewczyny a także młodego chłopaka.
Powiem Wam, że conajmniej dwa razy źle obstawiłam sprawcę!
Chapeau Bas 👏dla autorki.
Lubię takie nieoczywiste plot twisty.
Jest to już czwarty tom serii z komisarz Balicką jednakże dla mnie pierwszy - także możecie śmiało czytać bez znajomości poprzednich części.
Jest też mały element fantastyki, naprawdę niewielki ale przypomina mi pewną bliską osobę.
Świetnie mi się czytało książkę, styl autorki mi odpowiada a przez historię się brnie aż do końca z niecierpliwością i fascynacją.
Bardzo dobry kryminał łączący przeszłość z teraźniejszością - to świetny przykład na to, jak nasza przeszłość wpływa na późniejsze życie.
Szczerze polecam! A Ci, którzy czytają moje recenzje wiedzą, że polecam tylko to, co naprawdę mi się podobało a nie dlatego, że książka była darmowa 🤭
P.s. to także pierwsze spotkanie z twórczością autorki 🤔
Wydawnictwo: Zwierciadło
Data wydania: 2023-06-28
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 336
Dodał/a opinię:
Bookszonki
Odkąd znowu zaczęła pracować w pojedynkę, czuła się jak podczas pierwszych lat w policji. Wtedy tez musiała walczyć o swoje i udowadniać wszystkim, że nie jest popychadłem ani tępą blondynką niepotrafiącą kojarzyć faktów. Nie obrażając blondynek oczywiście.
Ostatnio w Jeleniej Górze nic specjalnego się nie dzieje. Tak przynajmniej myśli Olga Balicka, oglądając wiadomości w lokalnej telewizji. Jej uwagę niespodziewanie...
Olga Balicka wraca do pracy po urlopie macierzyńskim. Czeka na nią milion spraw niecierpiących zwłoki. Jednak pani komisarz chce się przyjrzeć śledztwu...
Przysunął wysoki taboret pod żyrandol. To na nim już wcześniej powiesił gruby sznur. Zaplótł węzeł i założył sobie na szyję. Za zbrodnię musi być kara. Skoczył.
Więcej