Okładka książki - Ciche miejsce

Ciche miejsce



Tom 1 cyklu Ciche miejsce
Ocena: 5.25 (4 głosów)
opis

Każdy, kto choć trochę zagłębił się w mój profil, wie, że czytam głównie romanse w różnych odcieniach i podgatunkach. Jednak od czasu do czasu lubię wyjść ze swojej strefy komfortu i często trafiam na naprawdę świetne książki. A czy tym razem trafiłam – zaraz Wam opowiem.


„Ciche miejsce” to książka, która intrygowała mnie od pierwszych zapowiedzi. Od okładki, przez fragmenty, posty i rolki – czułam, że muszę ją przeczytać, coś mnie do tej historii po prostu przyciągało.


Przenieśmy się do świata po nuklearnej wojnie, gdzie ludzkość jest na wymarciu, a zastępują ją demony, potwory, mutanty i różne inne twory, takie jak trimisy. W takiej rzeczywistości poznajemy Madeleine – trimisa. Okazuje się, że dziewczyna uległa jakiemuś wypadkowi, w wyniku którego straciła pamięć. Zostaje przygarnięta przez Jean Luca Russeau, który wyszkolił ją na niebezpieczną tropicielkę i zabójczynię.


Pewnego dnia Madness dostaje zlecenie na Nicolę Duboisa. Dubois to również wyszkolony i śmiertelnie niebezpieczny typ – widmo, którego nie da się namierzyć. Dziewczyna rusza z realizacją zlecenia, szuka go, a kiedy w końcu go odnajduje, zaczyna się bardzo niebezpieczny etap w jej życiu. Odkryje wiele tajemnic – tych mrocznych i naprawdę groźnych. Będzie musiała podjąć trudne decyzje, które dotyczą nie tylko jej samej, ale też Ezry Cohena.


Kim jest Ezra Cohen? Czy Madness uda się ocalić świat? Czy uda jej się ocalić samą siebie?


Czy to było dobre? Oczywiście, że tak. Na pewno jest też zupełnie inne niż to, co czytam na co dzień. Początkowo naprawdę trudno mi było wbić się w fabułę, ale jak już się wciągnęłam, poszło gładko. Choć nadal musiałam czytać uważniej – nie oszukujmy się, każdy gatunek ma inny „poziom wejścia”. Romanse są dla mnie po prostu łatwiejsze w odbiorze. Mimo to „Ciche miejsce” bardzo mi się podobało.


Dodajmy, że to debiut. No kochana Olu, chylę czoła, bo uwielbiam czytać tak dopieszczone książki. Już nie chodzi nawet o to, że to debiut – po prostu ta książka jest dopracowana od A do Z. Nie mam się do czego przyczepić.


Wiedziałam, że jednym z motywów jest trójkąt miłosny. Jako typowa romansiara czekałam na ten moment. Kiedy w końcu do niego doszło, byłam… usatysfakcjonowana. Pikantne sceny opisane świetnie, ze smakiem, bez wulgarnych zwrotów. Wow, po prostu wow!


Polubiłam Madeleine, bo uwielbiam takie twarde babki, które wiedzą, czego chcą, i za wszelką cenę dążą, żeby to zdobyć. Madness pragnęła odzyskać wspomnienia – to tak naprawdę był jej cel życiowy. Dążyła do niego po trupach. I to dosłownie.


Na jej drodze stoją dwaj mężczyźni, którzy ponoć chcą jej dobra? Czy to prawda? Hmmm… musicie sami to odkryć. Fakt jest taki, że to dwa niezłe ciacha, które z przyjemnością schrupałaby niejedna z Was. Moja wyobraźnia działała na najwyższych obrotach…


Trzeba wspomnieć też o otoczeniu – o opisach przyrody zniszczonej przez wojnę nuklearną. Opisy potworów, mutantów są rewelacyjne – od razu stawały mi przed oczami. Ola super opisała też walki, w których brała udział Madness. Czułam się, jakbym sama była na polu walki!


A zakończenie?! Powiem Wam, że wbiło mnie w fotel. Nie mogłam uwierzyć, że tak bardzo pomyliłam się w ocenie jednego z bohaterów.


Olu, co jeszcze mogę napisać? Gratuluję! To jest świetny debiut. Pisz tak dalej, a wróżę Ci tłumy czytelników!


Cieszę się, że sięgnęłam po tę historię. Jak widać, nawet romansiara lubi czasem trochę krwi nie z tego świata 🖤. Ja czekam na kolejne książki Oli, a Wy czytajcie – nie pożałujecie!


Polecam 

Informacje dodatkowe o Ciche miejsce:

Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2025-10-20
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788368598001
Liczba stron: 492
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię: Magdalena Górska

więcej
Zobacz opinie o książce Ciche miejsce

Kup książkę Ciche miejsce

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Reklamy