PopKulturowy Kociołek:
W ósmej części mangowego cyklu na czytelników czeka nie tylko wielka finałowa walka z księżniczką Kyoryo, od której zależy przyszłość ludzkości. Znaleźć można tutaj również pokaźną dawkę treści, która nie pojawiła się w anime. Jak bowiem doskonale wiadomo, komiks powstał na kanwie popularnego serialu. W kilku miejscach komiksowa wersja odróżniała się od anime, dając tym samym fanom serii możliwość odmiennego spojrzenia na historię. Ostatni tom serii idzie w tym o krok dalej, serwując odbiorcy całkiem inne zakończenie. Lepsze czy gorsze niż w anime? O tym musi przekonać się każdy samemu.
Jedno jest pewne każdy, kto zdecyduje się sięgnąć po ósmą część serii, znajdzie tutaj elementy, które powinny wprawić go w dobry nastrój. Na pierwszy plan mangi zdecydowanie wysuwa się mocna akcja. Do widowiskowości tytułu nie można mieć najmniejszych zastrzeżeń. Nakreślone przez twórców walki są dynamiczne, przyciągają uwagę czytelnika i potrafią chwilami podnieść adrenalinę (zarówno u bohaterów, jak i czytelnika). Widowiskowość niesie ze sobą pewną dozę przemyślanego dramatyzmu i wyrazistych emocji, które wpływają na bohaterów. W kilku momentach scenariusz potrafi również mile zaskoczyć. Bynajmniej nie mam tu na myśli nagłego i „zaskakującego” pozbywania się ubrań. Tego typu elementów prawie w ogóle tutaj nie ma (co należy zaliczyć na plus).
Nie wszystko jest jednak idealne i do pewnych elementów scenariusza można mieć kilka zastrzeżeń. Na pewno brakuje tu mocniejszego zgłębienia niektórych poruszonych wątków. Twórca z jednej strony zabiera się za „trudniejsze” tematy, robi to jednak za bardzo płytko. Przekłada się to na ich rozwinięcie, a raczej pozostawienie niektórych pytań bez pełnej i satysfakcjonującej odpowiedzi.
Wydawnictwo: Waneko
Data wydania: 2022-06-14
Kategoria: Komiksy
ISBN:
Liczba stron: 0
Dodał/a opinię:
PopKulturowyKoci