Dopóki starczy mi sił

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2019-07-10
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788381474788
Liczba stron: 283
Dodał/a opinię: Grażyna Wróbel

Ocena: 5.5 (10 głosów)

To moje pierwsze spotkanie z Karoliną Klimkiewicz, ale z całą pewnością nie ostatnie. Jej książka wywarła na mnie ogromne wrażenie, a emocje wciąż mnie nie opuściły po przeczytaniu powieści.

Zola Henderson to dziewczyna, która w swoim życiu od małego ma pod górkę. W wieku dwunastu lat ucieka wraz z ciocią z domu i od tego czasu wspólnie cały czas ukrywają się przed jej okrutnym ojcem.
Nie może być sobą, nie może robić tego co lubi, nie może się zachowywać tak jak ona, nie może wyglądać tak jak Zola. Inne imiona, ciągłe przeprowadzki i jedna wielka iluzja to jej życie. Jednak wszystko ma swoje granice, ludzie mogą być odporni na wszystko, ale przychodzi taki moment w życiu, w którym w końcu mówią dość, tak dalej być nie może.

Możecie sobie wyobrazić, że w bardzo młodym wieku, kiedy w pełni powinniście czerpać z beztroskiego dzieciństwa, nagle musicie stać się dojrzałymi osobami, mieć oczy szeroko otwarte dookoła i wciąż się pilnować, by nie wydać tego kim naprawdę jesteście? Czy wyobrażacie sobie życie pod ciągłą maską, przeprowadzki co trzy miesiące? Ja nie mogę sobie tego wyobrazić, nie wiem czy miałabym tyle sił co nasza bohaterka, by to przetrwać.

„Nigdy nie mogłam być dzieckiem, nigdy też nie byłam nastolatką. Prawdziwą, zbuntowaną, z fiu-bździu w głowie. Myślącą o facetach, kosmetykach, kilogramach. Zawsze musiałam być poważna, rozsądna, bezbłędna, po prostu doskonała.”

Z czym wiąże się utracenie własnej tożsamości? Z brakiem przyjaciół, chłopaków i własnego miejsca w świecie. Brzmi okrutnie prawda? A jednak nasze bohaterki muszą się z tym mierzyć od wielu lat, bo tylko tak mają szansę nadal jakoś żyć. Chociaż czy można to nazwać życiem?

Życie potrafi być okrutne, co do tego nie mam wątpliwości. Czasem jesteśmy zbyt młodzi i bezsilni, aby walczyć, dlatego musimy uciekać. Tylko, że nic nie trwa wiecznie. Zola przekona się o tym na własnej skórze, kiedy w jej nowym wcieleniu pozna Liama. Ona nie może sobie pozwolić na chwilę słabości, nie może się zakochać, bo miłość nie jest przeznaczona dla niej. Jednak serce nie sługa, nie zawsze słucha rozumu.

Karolina Klimkiewicz napisała powieść, która przepełniona jest emocjami do szpiku kości. Czytając niejednokrotnie miałam łzy w oczach, cierpiałam razem z bohaterami, ale też mocno kibicowałam, aby to ich piekło w końcu się skończyło. Zola to niezwykła dziewczyna, którą polubiłam z pierwszą chwilą. Moje serce krwawiło razem z nią, było mi przykro z powodu jej losu.
Autorka pokazała nam, jak bardzo uczniowie w szkole potrafią być brutalni, jak bardzo potrafią znęcać się (nie tyle fizycznie, co psychicznie) nad słabszymi. Niektórzy myślą, że skoro mają pieniądze to są Bogami, że wszystko im wolno. Ale są też tacy, którzy duszą się w takim świecie i udając się do szkoły zakładają maskę, która ma pokazać, że wszystko jest ok, że czują się świetnie, a w głębi duszy cierpią. Zarówno Hola jak i Liam są takimi osobami. Na co dzień mają na sobie maski, ale w głębi serca ich dusze krwawią.

Mamy tutaj też obraz przepięknej przyjaźni, która nie skreśla kogoś tylko i wyłącznie dlatego, że dziwnie się ubiera, ma kolorowe włosy, czy czegoś nie potrafi. To przyjaźń na dobre i na złe, która nie ocenia, nawet wtedy kiedy poznaje prawdę. Jednak głównym wątkiem jest dramat, dramat dziewczyny, która pragnęłaby być sobą, lecz zmuszona jest do ciągłego udawania kogoś innego. W końcu jednak dojdzie do konfrontacji, tylko kto wyjdzie z tego zwycięsko?

„Szczęście! Ulotne chwile łączące się w coś większego. Pojedyncze puzzle, które składamy jeden do drugiego, a wszystko po to, żeby móc powiedzieć, że jesteśmy szczęśliwi. To takie momenty, które swoją intensywnością potrafią przyćmić wszystko, co złe. Może tylko na chwilę, na kilka sekund, mimo wszystko myślę, że warto o nie walczyć. Niczym promienie słoneczne przebijające się przez burzowe chmury mają one swoją wartość, sens, do tego są przepiękne, tak szczere i intensywne jak mało co.”

Zakończenie tej książki złamało mi serce… byłam zła, wściekła i nie mogłam uwierzyć. Dlatego z niecierpliwością czekam na kolejny tom, by ta złość mogła choć trochę odpuścić.

"Dopóki starczy mi sił" to niezwykle emocjonująca powieść, która trzyma nas cały czas w napięciu. To powieść, która ukazuje nam niezwykłą siłę walki o własny byt, a także o nadzieję na lepsze jutro. Gorąco polecam.

Tagi:

Kup książkę Dopóki starczy mi sił

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Dopóki starczy mi sił
Inne książki autora
Marzenia mają twoje imię
Karolina Klimkiewicz0
Okładka ksiązki - Marzenia mają twoje imię

On — nigdy nie spodziewał się, że w ciągu jednego dnia całe jego życie może runąć, niczym domek z kart. Wszystko, w co wierzył i posiadał, straciło...

Wybacz mi
Karolina Klimkiewicz0
Okładka ksiązki - Wybacz mi

W dniu urodzin Emilia otrzymuje zagadkowy list od swojej matki. Kobieta porzuciła córkę, gdy ta miała niespełna dwa latka. Od tego czasu dziewczyna...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Wizna
Jacek Komuda
Wizna
Selfie z Toskanią
Monika B. Janowska;
Selfie z Toskanią
Dom sekretów
Natalia Bieniek
Dom sekretów
Magiczne skrzypce
Izabella Klebańska
Magiczne skrzypce
Zapach makadamii
Anna Wojtkowska-Witala
Zapach makadamii
Bezsenna
Lou Morgan
Bezsenna
Trzecia strona medalu
Dariusz Grochal
Trzecia strona medalu
Czwarta władza szóstej B
Adam Studziński;
Czwarta władza szóstej B
Drogi Edwardzie
Ann Napolitano
Drogi Edwardzie
Pokaż wszystkie recenzje