Okładka książki - Dziedzictwo zbrodni patronujemy

Dziedzictwo zbrodni


Ocena: 5.19 (27 głosów)
opis

Marysia i Dominik. Dzieliło ich wszystko, połączyła zbrodnia.

Łe… ależ to było realistyczne. Wytaplałam się w na zimno, z rozmysłem i dokładnie wykalkulowanych zabójstwach. Dowiedziałam się wszystkiego o tym, co trzeba zrobić „po”, żeby pozbyć się „odpadów z roboty”. Bosko. Wystarczy folia malarska, wodoszczelne worki żeglarskie i siekiera. No i może jeszcze strzykawka żeby wywołać zator płucny… Nie no, klawo jak nie wiem co…

Było to wszystko brutalne, zimne, wyzbyte z człowieczeństwa i prawie pozbawione emocji… Prawie, bo emocje między Marysią i Dominikiem wprowadzały pewną odskocznię od obcinania głów i zakopywania ich w lesie. Taka sobie piękna historia miłosna skąpana we krwi i usiana trupami. Tyle że nie wierzę w nią za grosz. W całą tę historię nie wierzę. Nie ma opcji żeby facet i jedna nieopierzona dziewoja zdołali odwalić pół Częstochowy. Ale co tam! Czytało się rewelacyjnie. Było napięcie i wyczekiwanie, było zaskakująco i ciekawie połączono niektóre wątki.

Na końcu, w słowie „Od autora”, dowiadujemy się, że to najbardziej pokręcona relacja między bohaterami jaką udało się stworzyć Autorowi. Śmiem się nie zgodzić… Nie jestem znawczynią całości dorobku Adriana Bednarka, ale to, co już zdążyłam przeczytać każe mi wątpić w to stwierdzenie. Moim zdaniem Oskar Blajer bije na głowę Dominika…

Na koniec: mógłbyś, drogi Autorze, jakieś inne imię dla dziewczyny wymyślić bo Marysia kojarzy mi się raczej z jakąś taką nieśmiałą, grzeczną, bogobojną panienką, a w świetle wydarzeń opisanych w książce przecież wiadomo, że to gie prawda… zwłaszcza po tym, jak Dominik obcina jej włosy i „Ułożona i grzeczna dziewczynka zostaje zastąpiona przez twardą i niebezpieczną kobietę”. Nie, Marysia to nie jest dobre imię.

To była krótka, szybka do połknięcia historia.

W tekście spotkałam kilka niezłapanych przez korektę błędów i jedno zupełnie bezsensowne zdanie (rozdział 44): „Wie, że ch*j strzelił wyciągnięcie z tamtego informacji, pewnie kasę też, ale to nic” – za nic tego nie rozumiem, ale może nie wszystko muszę rozumieć?

Informacje dodatkowe o Dziedzictwo zbrodni:

Wydawnictwo: Zaczytani
Data wydania: 2021-07-28
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788382194319
Liczba stron: 332
Dodał/a opinię: criminalbook

więcej

POLECANA RECENZJA

Zobacz opinie o książce Dziedzictwo zbrodni

Kup książkę Dziedzictwo zbrodni

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Ona
Adrian Bednarek0
Okładka ksiązki - Ona

Ona ma na imię Alicja. Jest jedyną kobietą, której pożądam. Gdy byliśmy nastolatkami, potajemnie odwiedzałem jej pokój, śledziłem ją, poznawałem sekrety...

Śledztwo diabła
Adrian Bednarek0
Okładka ksiązki -  Śledztwo diabła

Gdy najciemniejsze pragnienia stają się więzieniem, wolność to tylko iluzja. Kuba Sobański przez przypadek trafia na miejsce nieswojej zbrodni, stając...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy