Dziewczyny w garniturach - Justyna Bordzio
Dziękuję autorce za możliwość przeczytania tej książki.
To historia, która ma potencjał na coś dłuższego. Szkoda, że dużo akcji się powtarza. Nasze trzy bohaterki to fajne połączenie, ale dużo faktów się nie klei.
Autorka przedstawia kobiety, które powoli wykańczają się psychicznie i fizycznie przy pracy w korporacji. Ciągły stres i ogrom pracy sprawia, że każda zaczyna mieć dość.
Leczenie psychiczne, ucieczka w spokojniejsze miejsce czy też szukanie miłości.
Ta historia idealnie pokazuje, że jak ktoś ma szczęście w pieniądzach, to nie będzie go mieć w miłości.
Najważniejsza lekcja, aby nie pracować ponad nasz stan, bo tylko życie ucieka.
Miłość pojawia się wtedy, kiedy najmniej się jej spodziewamy, ale niektóre z nas są niecierpliwe.
Zaciekawił mnie ten fragment myśli Stivena. Szkoda, że nic więcej nie ma. Jeśli chodzi o zakończenie, to sobie odpowiedziałam, bo idealnie pasowało.
Czy polecam?
Hmm... Sądzę, że tak. Mimo tego, że jest ona niedopracowa, to niesie w sobie wiele prawd.
Moja ocena 7/10
Cytaty z książki:
"Tu zacznie się nowy etap jej życia, inny, ale nie znaczy, że gorszy. Pojawia się strach przed nieznanym, ale kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana."
"Mamy dziwne maski, za którymi kryją się zupełnie inne osoby. Takie normalne ze zwykłymi, a nawet poważnymi problemami. Kiedy wychodzisz z pracy już nie liczy się lans. Nie chcesz pić jakiegoś świństwa z mlekiem sojowym i jeść bezglutenowych ciasteczek. Chcesz normalności. Takiej, która jest gdzieś. Tylko gdzie? Poza Warszawą czy poza Polską?"
"Uważam, że nie można cały czas myśleć o tym czy się zachoruje i czasami trzeba pozwolić sobie na małą odskocznię od zdrowego stylu życia. To życie tak szybko mija. W jednej chwili może się rozpaść jak zamek z piasku."
"— Śpię. Czekam. Wariuję z niepewności. Nie wiem czy warto tracić głowę dla jakiegoś doktora.
— Tak, to musi być niesamowity człowiek — dodała Ewa.
— Nie wiem, mam nadzieję, że dobry los pozwoli mi chociaż raz usłyszeć jego głos — dodała śpiącym głosem Anka.
— Tak bardzo chcesz, żeby chyba coś się w końcu zmieniło w twoim życiu i nastąpiły jakieś zmiany. Życie czasami pisze tak dziwne scenariusze. Niczego nie dostajemy na zawsze, wszystko jest tak kruche, tak bardzo delikatne. Musimy korzystać, ile się da — podsumowała Ewa."
"— Czasami tak jest, że na prawdziwe uczucie, które jest bezcenne trzeba poczekać — stwierdziła Ewa.
— Pamiętaj niczego nie otrzymujemy na zawsze, wiem coś na ten temat — dodała Martyna."
"Są rzeczy, na które w życiu nie mamy wpływu"
Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2020-03-15
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 238
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Oliwia Zalewska
Borelioza. Strach i nadzieja jest debiutem pisarskim, powstałym na bazie własnych doświadczeń, wieloletnich poszukiwań diagnozy, leczenia i funkcjonowania...
Borelioza jest jedną z chorób odkleszczowych, a jej diagnozowanie, leczenie i postrzeganie wywołuje szereg sporów. „Borelioza. Nowa droga”...