Okładka książki - Evna

Evna



Tom 3 cyklu Krucze Pierścienie
Ocena: 5.31 (13 głosów)
opis
Inne wydania:
Trudno mi ubrać w słowa jak jestem zachwycona finałem serii "Krucze pierścienie". Każda kolejna część realizowana jest z coraz większym kunsztem literackim. Mam nadzieję, że autorka zachęcona sukcesem pierwszej swojej serii nie poprzestanie poświęcać swojego czasu na pisanie. Siri Pettersen nie idzie na łatwiznę w swojej opowieści, żaden z wyborów dokonywanych przez bohaterów nie jest oczywisty i łatwy. Akcja jest wartka i miejscami brutalna, ale tutaj wszystko ma sens. Nie jestem w stanie znaleźć fragmentu w książce, który byłby zbędny, co jest ogromnym wyjątkiem w świecie literatury gdzie "wypełniacze" są naturalnym wyborem autorów, aby zwiększyć objętość książek. Zachwycona jestem Hirką. Cieszę się, że główna bohaterka jest kobietą i to o tak mocnej osobowości. Oczywiście oczarował mnie Rime - skandynawski "wiedźmin" i jego oddanie, są tu też inni bohaterowie, którzy na zawsze pozostaną w mojej pamięci. Cieszę się, że ta seria dumnie prezentuje się w mojej biblioteczce.

Informacje dodatkowe o Evna:

Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 2017-01-31
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788380620292
Liczba stron: 528
Tytuł oryginału: Evna
Język oryginału: norweski
Tłumaczenie: Anna Krochmal, Robert Kędzierski
Dodał/a opinię: Carnival

więcej
Zobacz opinie o książce Evna

Kup książkę Evna

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Bańka
Siri Pettersen0
Okładka ksiązki - Bańka

Sięgnij po magiczną kulę - przygoda jest na wyciągnięcie ręki! Brawurowa i cudowna książka! Wyjątkowe połączenie magii i rzeczywistości. 12-letnia Kine...

Dziecko Odyna
Siri Pettersen0
Okładka ksiązki - Dziecko Odyna

Wyobraź sobie, że brakuje ci czegoś, co mają wszyscy inni. Czegoś, co stanowi dowód na to, że należysz do tego świata. Czegoś tak ważnego, że bez tego...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy