„Farmazony. O tym, jak stałem się własną matką” autorstwa Eryka Bielawskiego to książka, która rozśmiesza do łez, wzrusza do głębi i… boleśnie przypomina, że dorosłość dopada każdego z nas – czasem znienacka, z ceramiczną patelnią w ręku i lodówką pełną pudełek po lodach „na koper”. 😅
To niezwykle ciepła, błyskotliwa i pełna autoironii opowieść o wchodzeniu w dorosłość – tej prawdziwej, nie z Instagrama. Autor – znany z TikToka jako @bielavsky – w swoim niepowtarzalnym stylu łączy poczucie humoru, szczerość i ogromne pokłady emocji, tworząc coś więcej niż tylko zbiór zabawnych anegdot. To historia o relacji z mamą, o dorastaniu, o zrozumieniu, że w pewnym momencie zaczynamy mówić i zachowywać się… dokładnie jak nasi rodzice.
Eryk Bielawski z ogromnym wyczuciem balansuje między śmiechem a nostalgią. Potrafi rozbroić nas zabawnymi dialogami o pralce, kredycie i makaronie z pesto, a chwilę później zmusić do refleksji nad przemijaniem, relacjami rodzinnymi i tym, jak bardzo jesteśmy podobni do tych, od których próbowaliśmy się odciąć.
„Farmazony” to książka dla każdego, kto kiedykolwiek złapał się na tym, że mówi „po mojej mamie” albo „po moim tacie”. Dla tych, którzy wciąż uczą się, że dorosłość to nie tylko obowiązki i rachunki, ale też czułość, wspomnienia i drobne rytuały codzienności, które nas kształtują.
To ciepła, pełna życia i autentyczności lektura, po której uśmiechniesz się przez łzy i zadzwonisz do mamy – tylko po to, żeby trochę… pofarmazonić. 💛
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2025-09-24
Kategoria: Inne
ISBN:
Liczba stron: 208
Dodał/a opinię:
Małgorzata Styczeń