ODNAJDYWANIE SIEBIE NA NOWO
Na "Fazę kokonu" Joanny Gajewczyk trafiłam przypadkiem, ale zapoznawszy się z obiecującym opisem wydawnictwa postanowiłam zapoznać się z tą trochę nieoczywistą historią. I przyznaję, że się nie zawiodłam.
W swojej powieści sutorka połączyła ze sobą dwie płaszczyzny - psychologiczno - obyczajową, w której pierwsze skrzypce grają emocje, odczucia i ciekawe przemyślenia na temat walki z chorobą oraz kryminalną, która miała za zadanie uatrakcyjnić opowieść i podbudować napięcie. Niestety w moim odczuciu wplecenie kryminalnej intrygi, dziwnych rytuałów i mrocznych tajemnic nie wyszło tej historii na dobre i tylko ją niepotrzebnie zagmatwało.
Mnie osobiście warstwa obyczajowa zdecydowanie bardziej przypadła do gustu. Renata - główna bohaterka otwarcie mówi o swoich rozterkach, wątpliwościach i lękach. Autorka świetnie ukazuje jej walkę o nowy początek po rozstaniu z mężem, który uznał żonę za nieatrakcyjną i niewystarczającą po przebytej chorobie nowotworowej i częściowej mastektomii. Bohaterce zawalił się świat, nie mogła liczyć na zrozumienie i wsparcie najbliższego człowieka, więc zamierza skorzystać z propozycji przyjaciółki i szukać spokoju w domku letniskowym nad jeziorem Licheńskim. Tu stopniowo odzyskuje nadzieję i radość życia. Pomaga jej w tym poznanie okolicznych mieszkańców, a przede wszystkim Haruta - ekscentrycznego i tajemniczego mężczyzny. Tymczasem spokój okolicy zostaje zakłócony, gdy w sąsiedztwie zaczyna dochodzić do zaskakujących zdarzeń, odbywają się dziwne rytuały, wychodzą na jaw mroczne sekrety i tajemnice.
Jak Renata odnajdzie się w takim otoczeniu? Czy uda jej się mimo wszystko odnaleźć równowagę i uwierzyć w siebie?
Książkę zaskakująco dobrze się czyta. Odpowiada mi przyjemny, opisowy styl, lekki język nacechowany emocjami i szczypta humoru. Joanna Gajewczyk nie stroni od trudnych tematów oraz skomplikowanych międzyludzkich relacji i zaskakująco dobrze się w nich odnajduje. Odmalowuje złożony portret psychologiczny kobiety po przejściach, który jest bardzo wiarygodny. W powieści przeczytamy o dążeniu do normalności, pokonywaniu własnych słabości i akceptacji siebie. Jest to w gruncie rzeczy mądra, optymistyczna historia, która z jednej strony opowiada o walce z chorobą, z drugiej nakłania do odnajdywania pozytywów nawet wówczas, gdy wali się świat. Sugeruje, gdzie odnaleźć wsparcie i siłę do walki oraz pomaga zrozumieć, w czym tak naprawdę tkwi kobiece piękno. Daje nadzieję i skłania do głębszych refleksji.
Bohaterowie są wyraziści i dobrze wykreowani. Możemy obserwować interesującą przemianę głównej bohaterki i jej dojrzewanie do zmiany. Podziwiam odporność psychiczną Renaty i jej wiarę w przyszłość.
Jeśli poszukujecie mądrej, ale nieoczywistej powieści psychologiczno - obyczajowej z kryminalną intrygą, to "Faza kokonu" będzie dobrym wyborem. W książce można odnaleźć sporo trafnych, znaczących cytatów, które warto sobie nawet wynotować. Oto jeden z nich: "Blizna to znak, że walczyłaś i przeżyłaś. W tym jest całe jej piękno." Moim zdaniem to właśnie te dwa zadania stanowią kwintesencję tej opowieści.
Wydawnictwo: Mięta
Data wydania: 2024-09-26
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 0
Dodał/a opinię:
Poczytajka
Zoja rozpoczyna swoje życie od nowa. Przeprowadza się z dzieckiem do Norwegii, gdzie razem z babcią na skalistych Lofotach wynajmuje domki turystom spragnionym...
Pola, zmęczona życiem w wielkim mieście, wraca do rodzinnej miejscowości, by spełnić swoje marzenia. Jednak spokojne życie na prowincji przerywa seria...