Wiadomo wszem i wobec, że uwielbiam autorkę, wiec chyba nikogo nie zdziwi fakt, że kolejna nowość zawitała do mojej biblioteczki. Historie miałam okazję poznać jeszcze na wattpadzie, ale czy to szkodzi poznać ja na nowo? Dla mnie ponowne zagłębienie się w tej historii, pozwoliło mi wejść głębiej, dostrzec to czego wcześniej nie widziałam, skupiłam się na innych wątach, a cała opowieść tak trochę ukazała mi się na nowo.
Hazel borykała się z nadwagą. Dziewczyna stała się obiektem kpin ze strony rówieśników, ale i też ze strony swojej rodziny, głównie brata. Ten wraz z paczką swoich przyjaciół najbardziej dręczył siostrę. Dziewczyna przy pierwszej sposobności wyjeżdża, studia są dla niej zbawienne, choć nie koniecznie szczęśliwe. Po latach Hazel wraca w rodzinne strony, wraca odmieniona, pomimo wyćwiczonej pewności siebie, dziewczyna nie spodziewała się, że powrót tak bardzo ją dotknie. Jej los zaczyna się splatać z losem Caleba, jednego z przyjaciół jej brata, który jednak nigdy nie sprawił jej przykrości. Mężczyzna pod fasadą gbura i mruka, skrywa wiele uczuć i jeszcze więcej sekretów, które Hazel z czasem zacznie odkrywać.
Mistowa jak zawsze stworzyła trudną historię, w której mocno doświadczyła swoich bohaterów. Oczywiście pojawiło się tutaj całe mnóstwo trudnych tematów, ale też wiele kontrowersji, emocji, sprzecznych uczuć, traum i bólu. Ta historia w dużej mierze po prostu boli. Boli czytanie o tym co przeszła dziewczyna z nadwagą, boli jak czyta się o odrzuceniu, chorobach, zaniedbaniach, hejcie i wszystkim tym co najgorsze, a najbardziej boli jak patrzy się na to jak traktuje ją rodzina. W pewnym jednak momencie nadchodzi taki moment, że pojawia się nadzieja, a poharatane czy połamane serca zaczynają się leczyć. Choć dotykamy tutaj tematyki nadwagi i chorób z nią związanych to jednak mam wrażenie, że nie weszliśmy głębiej w ten temat, i troszkę mi tego szkoda. Autorka dość pobieżnie jak na mój gust, i na jej możliwości, opisała nam ten hejt, te trudne i ciężkie emocje Hazel czy jej drogę do względnej równowagi.
Oprócz tych traum i trudnych tematów, mamy tutaj też przede wszystkim romans. Romans złożony, skomplikowany, oparty na walce z demonami przeszłości, z przeciwnościami losu, tajemnicami i cieniami. Bo prawda czasami skrywa się w cieniu, pomiędzy wierszami, a działania czy motywy bohaterów nie raz mają ukryte dno. To historia, która może wywołać wiele emocji, tematyka tutaj poruszona jest, że tak powiem bardzo na czasie, a autorka choć nieco zachowawczo, to jednak piętnuje negatywne zachowania, nazywa problemy po imieniu i chce nadać im większego znaczenia.
Choć dostaliśmy historię oprawioną w cudowną i uroczą okładkę, to nie spodziewajcie się tutaj lukru. Chciałabym powiedzieć, że to chociaż słodko-gorzka historia, ale nie mogę, mam wrażenie, że tej goryczy było tutaj zdecydowanie więcej. Czy to dobrze, trudno powiedzieć, ogólnie całą historię jest trudno jednoznacznie ocenić. Bo z jednej strony mam wrażenie, że nie weszliśmy głębiej w niektóre problemy, ale z drugiej, ktoś jednak w końcu powiedział o nich głośno i może sprawić, że debata rozgorzeje.
To lektura dająca do myślenia, zwracają uwagę na realne problemy, choć niektóre jej elementy może co nieco zostały podkoloryzowane, ale ja tam narzekać nie będę, bo fajnie to wszytko się ze sobą łączy, a książki moim zdaniem powinny nam dać tą odrobinę nadziei na to, że ten świat nie jest aż tak bardzo beznadziejny. Mi się podobało, przeczytałam na raz, wzruszyłam się, ale też i zdenerwowałam, ale cieszę się, że mogłam tą historię poznać na nowo. Ze swojej strony polecam.
Wydawnictwo: WasPos
Data wydania: 2026-04-26
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 326
Dodał/a opinię:
Aleksandra Iwanek
Selena jest dwudziestopięcioletnią, przedsiębiorczą kobietą. Doświadczenia z dzieciństwa sprawiły, że ambitnie dążyła do realizacji obranych sobie celów...
Alicja, po uwolnieniu się od męża tyrana i po kilku kolejnych zawodach miłosnych, postanawia wyjechać samotnie do urokliwego domu w górach, którego właścicielami...