Książka, która dosyć długo czekała na swoją kolej aby ją przeczytać. Kusiła mnie okładką, motywami, ale też wieloma pozytywnymi opiniami, nie wiem jak wy, ale ja jak widzę tyle zachwytów, to zaczynam się bać, że znowu będę tą jedną co jej się coś nie spodoba, to był też jeden z powodów, przez który książka musiała czekać. Lektura jednak z miejsca mnie kupiła, i ja również dołączam do grona tych zachwycających się nią.
Mason pomimo młodego wieku jest cieniem własnego siebie, jest też wdowcem i samotnie wychowującym córkę wdowcem, który nie może się pozbierać po śmierci ukochanej żony. Po dwóch latach żałoby i użalania się nad sobą, w życiu mężczyzny dochodzi do przełomu, którym jest poznanie Charlie, opiekunki córki w przedszkolu. Ciepła i przyjazna postawa kobiety staje się dla niego lekiem, budzi w nim dawno zapomniane emocje i uczucia o których zdążył zapomnieć. Jednak czy skrzywdzony przez życie mężczyzna zdoła pokonać demony przeszłości i zaryzykować by na nowo poczuć szczęście?
To była głęboka, zajmująca, emocjonująca i skłaniająca do przemyśleń lektura, taka trochę życiowa, ale co fajne i nieco oryginalne z inną perspektywą. W tej książce na świat patrzymy głównie oczami mężczyzny, to on tutaj przeżywa stratę i żałobę, to on jest emocjonalnym wrakiem. Niby facet to też człowiek, ale jednak rzadko spotyka się w książkach taką sytuację, że to właśnie on jest najbardziej pokrzywdzony przez los. Z jednej strony było to coś genialnego, coś na swój sposób niezwykłego, a autorka pozwoliła nam dosyć dobrze poznać męską psychikę, emocje i ból, jednak ja nie będę ukrywać, że z czasem postawa Masona mocno zaczęła mnie męczyć, żeby nie powiedzieć irytować (ale zaznaczam, że takie mazgajenie u kobietek też mnie męczy).
W książce pojawiły się ciekawe wątki począwszy od samotnego ojca i małego age gapu, poprzez tematy trudne związane ze stratą i żałobą, na traumach i problemach kończąc. Ogólnie cała tematyka była zajmująca, wzbudzająca różne emocje, a autorka w cudowny sposób opisała targające bohaterami wątpliwości, oddała ich lęki i cierpienia tak, że moim zdaniem nawet najbardziej zatwardziałe serca się poruszą.
Książka napisana w bardzo dobrym stylu, to było moje kolejne spotkanie z twórczością autorki, po raz kolejny poruszyła ona jakieś nieznane mi struny duszy, po raz kolejny mnie zachwyciła, ale też ponownie mnie zaskoczyła. Ta książka to taka trochę emocjonalna bomba, to ukazanie drogi przez mękę, pokazanie jak trudno odbić się od dna, ale też ukazanie, że wyjście z najgłębszego dołka jest to możliwe. To opowieść o bólu i cierpieniu, o walce z demonami przeszłości, ale to też historia o nadziei, dokonywaniu decyzji i determinacji by zacząć na nowo. To opowieść o szansie na lepsze, o miłości i rodzinie, ale też powieść pełna najróżniejszych wartości.
Książka mnie urzekła, cudownie przy niej spędziłam czas, całkowicie oderwała mnie od rzeczywistości. Z zapartym tchem śledziłam poczynania bohaterów, nie raz im współczułam, kibicowałam, ale też maiłam ochotę nie raz nimi wstrząsnąć. To historia, która mocno mnie poruszyła i na długo zostanie w mojej pamięci. Zdecydowanie polecam.
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2025-03-26
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 454
Język oryginału: Język polski
Dodał/a opinię:
Aleksandra Iwanek
Kiedy Gemma Salieri poznaje przystojnego Nino Bianchiego, natychmiast traci dla niego głowę. Kobieta traktuje tę relację bardzo poważnie i planuje z mężczyzną...
Drugi tom rewelacyjnej serii mafijnej Katarzyny Małeckiej! Kontynuacja historii bohaterów z Zapachu pokusy! Nadchodzi czas odsłonięcia kart i poznania...