Okładka książki - Granat poproszę!

Granat poproszę!



Tom 1 cyklu Emilia Przecinek
Ocena: 5.09 (34 głosów)
opis
W najnowszej powieści Olgi Rudnickiej ,,Granat poproszę!" ciągle iskrzy, a bohaterowie co jakiś czas wybuchają. I nie potrzebują do tego granatu. Wystarczył jeden telefon... Jeden telefon, który zmienił życie głównej bohaterki, całej jej rodziny i kilku innych osób spoza. Emilia Przecinek - lat jeszcze 39, 156,5 cm wzrostu, z 10 kilo nadwagi, córka Adeli Niezawistowskiej, znana autorka romansów, która w zaciszu domowym pisze książki, wychowuje dwójkę nastolatków - Kropkę i Kropeczka (Krystynę i Klemensa), dba o męża, a przed TV hoduje brzuszek. Pewnego dnia odbiera telefon od męża, że on odchodzi do innej kobiety... Kobieta zbiera ciosy od losu i przyjmuje kopniaki. Ma na głowie dwójkę nastolatków, matkę i teściową, które nie znosiły się od pierwszego wejrzenia, oraz kredyt hipoteczny. Emila użala się nad sobą, ale dzieci myślą praktycznie. W końcu w tej sytuacji pisarka może zrobić tylko jedno - wziąć sprawy w swoje ręce. Nie uporządkowawszy starego życia, wzięła się za urządzanie nowego. Po wizycie w banku doszła do wniosku: Całe życie byłam jak bluszcz, opierałam się na twoim ojcu. Był dla mnie alfą i omegą. A to idiota. (s. 44) Z pomocą Emilii spieszy również jej agentka i przyjaciółka w jednym, czyli wysoka i szczupła, zabalsamowana botoksem - Wiesława Paluch. W obecnej sytuacji rodzinnej pisarki widzi ona ogromną szansę na zdobycie nowych czytelniczek. Emilia Przecinek ma być ikoną dla czytelniczek, gdyż ciąży na niej społeczna odpowiedzialność za los wszystkich smutnych kobiet. W dodatku czytelniczki muszą ją zobaczyć, by chciały czytać jej książki. Wiesia zaczyna działać siłą rozpędu - ćwiczenia, dieta, wizyta u fryzjera, wywiad w TV... Emilia słusznie dochodzi do wniosku, że... Zaniedbać się - na to wystarczy chwila, ale odzyskanie formy trwa całą wieczność. (s. 190) Ale los lubi dawać Emilii kopniaki w coraz mniejszy tyłek... Jej sytuacja małżeńska komplikuje się przez byłego męża, choć jeszcze obecnego. Co rusz ma nowe problemy na głowie, a obecnie jako głowa rodziny to ona musi podejmować decyzje. W sytuacji patowej obwieszcza wszystkim: Jestem pisarką. Żyję z wymyślania historii. Więc coś wymyślę! (s. 281) O tak! Emilia ma bogatą wyobraźnią, identyfikuje się ze swoimi bohaterami, wszystko z nimi przeżywa, a przez to czasami myli jej się świat wykreowany ze światem rzeczywistym. Mało tego - pod wpływem nowych, własnych wydarzeń zmienia losy swoim bohaterom, obecnie Filomenie i nieżyjącej już jej babci Pelagii. A to, co autorka wymyśliła w prawdziwym życiu ze skromną pomocą jej najbliższych i agentki, to już dowiedzcie się sami. Dawno już się tak nie uśmiałam przy czytaniu dialogów! Mistrzostwo! Ale to zasługa autorki w wykreowaniu odpowiednich postaci. Mam tu na myśli dwie babcie dzieci Emilii. Adela Niezawistowska i Jadwiga Przecinek (matka Cezarego)... Nie znosiły się od pierwszego wejrzenia. Ani długoletnie małżeństwo ich dzieci, ani dwójka nastoletnich wnuków nie były w stanie tego zmienić. (s. 65) Ta dwójka ciągle drze koty, dogryza sobie, oskarża o różne rzeczy i nieustannie kłóci. Wystarczyło, że na horyzoncie pojawił się wspólny wróg, a obie zawiązują komitywę i sobie przytakują. Ich kreacje są przemyślane i drobiazgowe, ale to ich wspólne stawianie czoła przeciwnościom losu doprowadzało mnie do śmiechu. Rozmowy ich samych wywołują uśmiech na twarzy. Jednak gdy uczestniczą w nich jeszcze inni bohaterowie, choćby wnukowie, a tematyka schodzi na tematy uświadamiające czy związane z seksem, to dopiero jest wesoło i wybuchowo od salw śmiechu. Biedny Kropeczek! Kropka zresztą też. Babcie nie są "foby", "homo" też nie. Ale ich tok myślenia, zadawania pytań, wchodzenia w słowo innym rozbraja nie tylko danego bohatera i wprawia w osłupienie, ale czytelnika też. Również główna bohaterka to intrygująca osobowość. Do tej pory typowa kura domowa, czasami żyjąca w świecie swoich romansów, raptownie zaczyna przechodzić metamorfozę życiową na skutek jednego telefonu. Permanentne zdumienie łączy się z desperacją a to oznacza odbezpieczony granat, który co i rusz grozi wybuchem. Zdolna jest do nieprzemyślanych czynów, potrafi wyjść z niej zołza. Kropka czasem podejrzewała matkę o rozszczepienie osobowości. Jedna z nich, naiwna i bezbronna jak ślepe kocię, była jej ukochaną mamą. Druga osobowość, to ta aktywna, która pisała książki, zmieniała zamki w drzwiach i chodziła na jednoosobowe randki. (s. 213) Co bohater, to ciekawsza kreacja, bardziej żywiołowa, oryginalna i nieprzewidywalna. Komizm postaci konkuruje o pierwszeństwo z humorem sytuacyjnym i słownym. W sposób lekki i niewymuszony, a nawet ironiczny autorka obnaża męską naturę. Oj, oberwało się, panom, oberwało! Ale i kobietom też. Tylko jakby w łagodniejszej formie i w dwóch wariantach. Przy okazji zabawnej fabuły autorka porusza ważne tematy. Zdrada małżeńska, rozwód, nowe życie - w tych tematach najnowsza powieść Olgi Rudnickiej może być potraktowana jako miniporadnik dla porzuconych kobiet. Z kolei zagadka kryminalna jest jakby na drugim planie, tak samo śledztwo. Ważniejsze jest to, co dzieje się w dwupoziomowym mieszkaniu pisarki i jak ona poradzi sobie z kolejnymi problemami. ,,Granat poproszę!" to lekki kryminał z trupami w tle opowiadający o tym, co się dzieje z kobietą, gdy mąż odchodzi do innej, i o tym, co się dzieje z mężczyzną odchodzącym do tej innej. Pamiętajcie przy tym: Obarczanie się winą za cudze błędy to dopiero jest błąd. (s. 158)

Informacje dodatkowe o Granat poproszę!:

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2016-10-11
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 978-83-8069-461-3
Liczba stron: 336
Język oryginału: Polski
Dodał/a opinię: martucha180

więcej
Zobacz opinie o książce Granat poproszę!

Kup książkę Granat poproszę!

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

"Miłość nie umiera wraz z obiektem uczuć".


Więcej

"Zdesperowana kobieta zdolna jest do czynów równie wielkich, co nieprzemyślanych..."


Więcej
Więcej cytatów z tej książki
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Nieszczęście w szczęściu
Olga Rudnicka0
Okładka ksiązki - Nieszczęście w szczęściu

Nikt bardziej niż Tekla nie jest zaskoczony odmianą losu. Wygrana w Lotka, zakochany mężczyzna, świetna praca. Towarzyszący jej od lat pech przepadł, a...

Zbyt piękne
Olga Rudnicka0
Okładka ksiązki - Zbyt piękne

Zuzanna kupuje dom po okazyjnej cenie. Wie, że wymaga on sporych nakładów, ale na marzeniach się nie oszczędza. Nowy dom, nowa praca, nowe życie...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy