Biorąc pod uwagę, iż mamy do czynienia z Mastertonem, to i tutaj nie mogło zabraknąć makabry i znęcania się nad bohaterami, choć tym razem nie jest to aż tak mocno uwydatnione, jak w innych jego powieściach, czy też w poprzednich tomach cyklu, przynajmniej w moim odczuciu. W dalszym ciągu uważam, że mimo wszystko autor zasługuje na uznanie, bo choć przez sześć tomów trzymał się motywu Misquamacusa i jego zemsty, to za każdym razem potrafił wymyślić i dobrze opisać kolejną wizję zagłady Amerykanów. W ostatecznym rozrachunku jednak ta walka dobra ze złem jest dosyć prosta, a akcja w punktach kulminacyjnych rozgrywa się bardzo szybko, może nawet zbyt szybko.
Jeżeli miałabym ocenić cały ten cykl, to wypada on naprawdę nieźle. Ma swoje mankamenty, jest tutaj pewna schematyczność, ale mimo wszystko Masterton to mistrz opisów i makabry, za co go uwielbiam. Znakomicie zainspirował się motywem Indian, dodał do tego sporo swojej wyobraźni i zaoferował czytelnikom wciągającą historię z sympatycznym bohaterem w roli głównej.
Całość na: www.bookeaterreality.pl
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2019-01-22
Kategoria: Horror
ISBN:
Liczba stron: 384
Tytuł oryginału: Infection
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Piotr Kuś
Dodał/a opinię:
Sheti
Graham Masterton, autor Magii seksu, która w samej tylko Polsce rozeszła się w nakładzie ponad ćwierć miliona egzemplarzy, w Mocy seksu zawarł dziesiątki...
Kiedy John udaje się do swojej nowej pracy w agencji nieruchomości pana Vanea w Streatham, nawet nie przypuszcza, co go czeka. Jedyny klient, jaki odwiedza...