"Ja, diablica".
I choć czasami faktycznie miewam diabelskie zapędy, ten post nie skupia się na mojej osobie, lecz na pierwszej części trylogii Katarzyny Miszczuk.
Książka porywa nas na same dno piekła, które jawi się nieco przyjemniej niż u Dantego, jednak nikt z nas nie chce trafić tam zbyt szybko. Nie planowała tej wizyty również główna bohaterka - Wiktoria Biankowska, brutalnie wyrwana ze świata żywych w wyniku morderstwa.
Biurokracja piekielna jest prosta i nieskomplikowana, Wiki szybko dostaje angaż na diablicę wraz z pakietem mocy. Życie w Los Diablos nie jest złe! Bez wahania można je polecić duszom na rozstaju dróg.
Wciąż jednak jedno nie daje jej spokoju - pragnienie dotarcia do swego mordercy i wymierzenia sprawiedliwości.
Jej serce również nie zaznaje spokoju: diabeł Beleth jest niesamowicie przystojny a Piotr (crush z ziemskiego żywota) nie daje o sobie zapomnieć.
Doskonale bawiłam się w tej zabawnej, pełnej dobrego humoru, podróży między Piekłem, Niebem, a Ziemią. Katarzyna Miszczuk dzieli się z czytelnikami swoją wyobraźnią, kreując nam Piekło do którego aż chce się trafić ;)
Wydawnictwo: Mięta
Data wydania: 2025-01-15
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 496
Dodał/a opinię:
julitalatka
Marzysz, żeby twoje życie zamieniło się w bajkę? A jeśli byłaby to jedna z krwawych baśni braci Grimm? Anka jest pielęgniarką. Nie ma męża, chłopaka...
Gdy bóg podziemi porzuci swój tron, z głębi puszczy wyjdą potwory Magiczny czas zimowego przesilenia oraz kłótnia z nagle negującym magię kapłanem sprawiają...
Beleth był wręcz facetem idealnym. Pomijając fakt, że facetem nie był.
Więcej