Kadry tamtego lata autorstwa Magdalena Załęcka to bardzo ciepła, a jednocześnie lekko nostalgiczna historia, która pokazuje, jak bardzo przeszłość potrafi wrócić w najmniej spodziewanym momencie — i namieszać w życiu bardziej, niż byśmy chcieli.
Fabuła skupia się na Jance, trzydziestokilkulatce, która na pierwszy rzut oka ma wszystko poukładane. Praca, związek, codzienność, która jest przewidywalna i bezpieczna. I nagle — wspomnienie. A zaraz potem człowiek z przeszłości, Piotrek, który kiedyś był częścią jednego, intensywnego, młodzieńczego lata. Ich historia zaczęła się niewinnie, trochę od niechęci, trochę od emocji, które trudno było wtedy nazwać — i urwała się równie nagle, jak się zaczęła. Kiedy po latach znów pojawia się w życiu Janki, wszystko zaczyna się chwiać. To już nie tylko powrót do wspomnień, ale konfrontacja z tym, kim się było i kim się jest teraz.
To książka obyczajowa z mocnym naciskiem na relacje i emocje. Nie ma tu wielkich zwrotów akcji — siła tej historii tkwi w tym, co dzieje się między bohaterami i w ich wnętrzu. Jest nostalgia, jest tęsknota za tym, co było, ale też niepewność i lęk przed tym, co może się wydarzyć.
Podczas czytania bardzo łatwo wejść w głowę Janki. Pojawia się takie znajome uczucie „co by było, gdyby…”, rozmyślanie o dawnych decyzjach i o tym, czy życie mogło potoczyć się inaczej. To książka, która wywołuje uśmiech, ale też lekki ścisk w sercu. Czasami jest ciepło i przyjemnie, a czasami trochę niewygodnie — bo dotyka bardzo prawdziwych emocji.
Bohaterowie są autentyczni i bliscy. Janka to ktoś, kogo łatwo zrozumieć — trochę zagubiona między tym, co stabilne, a tym, co kiedyś było ekscytujące i nieprzewidywalne. Piotrek z kolei wnosi do tej historii nutę niepewności i emocji, które trudno uporządkować. Ich relacja nie jest prosta ani oczywista, i właśnie to sprawia, że tak dobrze się ją śledzi.
Styl Magdaleny Załęckiej jest lekki, naturalny i bardzo „życiowy”. Czyta się to płynnie, bez wysiłku, ale jednocześnie z dużym zaangażowaniem. Autorka nie sili się na przesadny dramatyzm — emocje pojawiają się same, gdzieś między słowami, w dialogach i wspomnieniach.
To książka dla osób, które lubią spokojniejsze, emocjonalne historie o relacjach, wyborach i powrotach do przeszłości. Szczególnie trafi do tych, którzy choć raz złapali się na myśli o swojej pierwszej miłości albo zastanawiali się, jak wyglądałoby ich życie, gdyby kiedyś wybrali inaczej.
To taka opowieść, która zostawia po sobie ciepło, ale też odrobinę zadumy. Jeśli lubisz książki o uczuciach, wspomnieniach i życiowych zakrętach — zdecydowanie warto po nią sięgnąć.
Wydawnictwo: Lucky
Data wydania: 2026-02-06
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 368
Dodał/a opinię:
Małgorzata Styczeń
Przygarnij radość pod swój dach! Konstanty Tarczewski, weterynarz pracujący w niewielkiej lecznicy, staje przed poważnym wyzwaniem – musi uprzątnąć...