Okładka książki - Kota lubi szanuje

Kota lubi szanuje


Ocena: 4.5 (12 głosów)
opis

Komedia romantyczna, wbrew opinii wielu, zwłaszcza męskiej części ludzkości, jest naprawdę ważnym i potrzebnym składnikiem kultury. Zarówno ta na deskach teatru, ekranach kin jak i kartach powieści, zyskuje wierne grona odbiorców, którzy poświęcają swój czas i pieniądze po to, by zobaczyć innych ludzi w życiu, które jest choć trochę łatwiejsze, przyjemniejsze, weselsze i szczęśliwsze, niż te z Naszego dnia codziennego. Jest potrzebna choćby z tego prostego powodu, gdyż pozwala ludziom  śmiać się i cieszyć szczęściem innych. Prawdą jest bowiem, iż nic nie daje większej energii i wiary w lepsze jutro, aniżeli widok innych, uśmiechniętych i szczęśliwych ludzi, choćby tylko tych na ekranie telewizora lub opisywanych w książce. Dlatego też jak najbardziej lubię i zachęcam wszystkich do sięgania po taką, lekką i przyjemną rozrywkę, która na pewno wpłynie na  Nasze samopoczucie o wiele lepiej, niż kolejna wizyta u psychoterapeuty. Doskonałą okazją ku temu niechaj będzie sięgnięcie po jedną z  najnowszych komedii obyczajowych na polskim rynku wydawniczym, którą to jest "Kota lubi szanuje", autorstwa Pani Michaliny Kłosińskiej - Moeda .

 

 Książka opowiada historię jaką zna każdy z Nas, czy to z własnego życia, czy też z życia Naszych znajomych. Oto poznajemy  młodą dziewczynę - Hannę, która skończyła studia i z wiarą w siebie i w swoje możliwości,  zaczyna "łapać życie za rogi". Nie mogło być ku  temu lepszej okazji, aniżeli otrzymanie w spadku po zmarłej ciotce Cecylii, malutkiego mieszkanka w wielkiej Warszawie. Hanna korzystając z owego daru losu, opuszcza swój rodzinny Rymanów i przeprowadza się do stolicy, która jak by się mogło wydawać, powinna tam czekać na Nią z otwartymi rękoma i tylko oferować jej swoje skromne progi, ku wielkiej zawodowej karierze i bogactwu..Niestety rzeczywistość okazuje się mniej kolorowa, i Hanna przez długi okres czasu nie może znaleźć żadnej pracy, a gdy to już jej się udaje, to mimo że nie spełnia ona jej  oczekiwań, przyjmuje posadę wysoce wykwalifikowanej sprzątaczki. I gdy już wydawało się, że tę młodą, radosną 24-letnią dziewczynę, dla której najwierniejszymi przyjaciółmi były jej dwa koty, nie spotka w stolicy nic dobrego w najbliższej perspektywie czasu, pojawiają się w jej życiu dwaj mężczyźni, którzy stracą dla Niej głowę i jednocześnie staną się dla Niej początkiem prawdziwie szczęśliwego życia..

 

 Powieść Michaliny Kłosińskiej - Moeda spełnia dokładnie wszystkie moje oczekiwania, jakie wiązałam wobec lektury tej pozycji. Dostarcza ona bowiem pokaźną porcję łagodnej rozrywki, idealnej na każdą porę dnia, która to z pewnością poprawi humor każdego czytelnika. Otrzymujemy tutaj ciepłą historię z uśmiechem, odrobinę bajkową, ale z zachowaniem wszelkich elementów realnego życia. Historię o życiu młodej kobiety, zderzającej się z brutalną rzeczywistością polskich realiów, której to los szykuje pewną niespodziankę, o jakiej to marzy tak naprawdę wielu z Nas, a która to sprowadza się do zasmakowania stanu umysłu, zwanego miłością. Czytając ową opowieść odnosimy swoistą radość z sukcesu głównej bohaterki, której kibicujemy w zmaganiu się z rzeczywistością, a która to udowadnia tak naprawdę, że w prawdziwym życiu również wszystko jest możliwe i że nigdy niewolno tracić nadziei na lepszy los. Tan powiew optymizmu jest tutaj bardzo wyczuwalny i stanowi ogromny atut niniejszej powieści, gdyż czego jak czego, ale optymizmu potrzebujemy chyba wszyscy bez wyjątku, zwłaszcza w odniesieniu do ostatnich przygnębiających wydarzeń płynących z Ukrainy. Taka książka, bynajmniej Mi, była bardzo potrzebna.

 

 Powieść ta to przede wszystkim historia o dążeniu do realizacji własnych marzeń  oraz o  miłości, która znajduje człowieka w najmniej spodziewanym momencie jego życia. Co ciekawe, to chyba właśnie to pierwsze jest tutaj ważniejsze i bardziej uwypuklone, co jest swoistą nowością w tego typu literaturze. Owszem, miłość, burza uczuć, zazdrość, randki i pożądanie są tutaj ważnymi elementami, jednak nie koniecznie dominującymi. Osobiście uważam, iż takie proporcje są w tym przypadku idealnie dobrane przez autorkę, dla której wydaje się to być przede wszystkim historia o młodej kobiecie wkraczającej w dorosłe życie, a to że temu procesowi towarzyszą porywy miłości, to już niejako jedynie dopełnienie całości.

 

 Książka napisana jest bardzo współczesnym i przystępnym językiem, który doskonale oddaje klimat fabuły. Bohaterowie opisanej historii mówią tak, jak mówimy My sami i Nasi przyjaciele. Postępują w sposób, w jaki postąpiłaby większość z Nas.  Ponadto reprezentują typy osobowościowe, jakie znamy wszyscy z własnego życia. I to zarówno te dające się lubić, jak i te negatywne, budzące niechęć i politowanie, tak bardzo widoczne na przykładzie "celebrytów", zakochanych po uszy w samych sobie, nie niedostrzegających innych, zwykłych ludzi i nie znających prawdziwego życia, które toczy się wokół Nich. Autorka wskazuje na owe kwestie w bardzo bezpośredni sposób, krytykując tym samym głupotę ludzką, której tak często ulegają media w Polsce. Fabuła opowieści nigdzie się nie spieszy, pozwalając na rozwój akcji w jednostajnym, przyjemnym i łagodnym rytmie. Owszem, zwroty akcji następują, zwłaszcza w drugiej części książki, lecz nie są one nadmiernie zaskakujące i burzące klimat całości, stanowią jedynie zaś pewne zmiany tempa, wpływające korzystnie na rozwój prezentowanych wydarzeń.

 

 Bohaterowie powołani do życia przez pióro autorki, są interesujący, choć czasami również i irytujący. I to zarówno w odniesieniu do głównej bohaterki, czyli Hani, która wydaje się aż nadto naiwna i beztroska, jak na swój wiek, jak i również w przypadku pozostałych postaci, zwłaszcza męskich. Panowie Ci, czyli kandydaci do serca bohaterki - Piotr i Krzysztof, są bardzo różni od siebie, jeden niemalże  z okładki kolorowego czasopisma plotkarskiego, drugi zwyczajny, może nawet nazbyt zwyczajny. Postacie te są z pewnością "jakieś" i budzą różnego rodzaju emocje, od politowania, poprzez współczucie,  a na sympatii skończywszy. Niemniej tworzą one obraz, być może ciut przerysowanego, ale jednak prawdziwego życia wielkiej stolicy.

 

Powieść Pani Michaliny to także, a być przede wszystkim, doskonały portret polskiej wielkomiejskiej rzeczywistość, w której jeśli nie masz dobrej pracy, wysoko postawionych przyjaciół, to praktycznie się nie liczysz. Główna bohaterka podejmuję walkę o swoją przyszłość i tak naprawdę o siebie, i ową walkę wygrywa. Zdaję sobie sprawę, że to fikcja literacka, z gatunku tej, w której wszystko musi lub chociaż powinno zakończyć się happy endem, a w prawdziwym życiu niestety nie zawsze tak się dzieje. Niemniej jest to pewnego rodzaju wskazówka i w jakimś stopniu dowód na to, że tak naprawdę nic nigdy nie jest na pewno, i że nie możemy wiedzieć, co przyniesie Nam jutrzejszy dzień. I gdy już jesteśmy przekonani, że kolejne setne cv. złożone w biurze kolejnego potencjalnego pracodawcy, nic nie zmieni, to należy wierzyć choć w tym skromnym 1%, że być akurat tym razem los się do Nas uśmiechnie.  

 

 Z całą pewnością jest to także pozycja idealna dla wszystkich miłośników zwierząt, a w szczególności kotów.  Jak rzadko która polska książka, ukazuje ona w doskonały sposób relacje człowieka ze zwierzęciem, które śmiało możemy określić przyjaźnią, a nawet miłością. Tak jak dla Hanki, tak i dla milionów posiadaczy kotów, stają się one dla człowieka jego powiernikiem, towarzyszem w doli i niedoli, najbliższym członkiem rodziny. Od zawsze uważałam, że jeśli ktoś nie lubi zwierząt, to nie może lubić także ludzi, gdyż te uczucia są tak bardzo podobne, iż nie można wykluczyć jednego, a skupiając się tylko na drugim. Ta książka utwierdza Mnie w owym przekonaniu, i raz jeszcze daje świadectwo temu, iż koty, psy i wszystkie inne zwierzęta, są tak naprawdę największym darem natury dla człowieka, o czym niestety tak wielu często zapomina. Główna bohaterka kocha koty, tak jak i kocha zwierzęta autorka książki - jestem o tym przekonana, gdyż to się po prostu czuje i wie, czytając tę powieść.

 

 "Kota lubi szanuje" to książka przede wszystkim dla kobiet, choć i Panowie znajdą w niej coś dla siebie. To pozycja która nie wymaga silnych nerwów, wielkiego zaangażowania, dogłębnych przemyśleń. Wymaga jedynie odrobiny wolnego czasu i gotowości na świetną zabawę przy filiżance smacznej kawy i kocim towarzystwie na kolanach.. Jeśli takiego futrzaka nie posiadamy, to nie szkodzi, gdyż tych 211 stron lektury sprawi, iż poczujemy się jak właściciele dwóch uroczych kociaków..:).

Informacje dodatkowe o Kota lubi szanuje:

Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 2014-02-18
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788376740423
Liczba stron: 212
Dodał/a opinię: Uleczkaa38

więcej

POLECANA RECENZJA

Zobacz opinie o książce Kota lubi szanuje

Kup książkę Kota lubi szanuje

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Miłosne kolizje
Michalina Kłosińska-Moeda0
Okładka ksiązki - Miłosne kolizje

Malwina, rodowita warszawianka, w wyniku drogowych zawirowań poznaje mężczyznę idealnego. Niestety, niezwykle przystojny książę z bajki nie trafia na dobry...

Kochaj i jedz, Brazyliszku
Michalina Kłosińska-Moeda0
Okładka ksiązki - Kochaj i jedz, Brazyliszku

Edyta pracuje jako kelnerka w Copacabanie - jedynym barze znajdującym się w maleńkiej miejscowości, w której mieszka. Szara rzeczywistość nie przeszkadza...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy