Przychodzę dzisiaj do Was z recenzją książki Katarzyny Małeckiej pt. "Król południa". Jest to moje pierwsze spotkanie z autorką, ale skoro Edytka i Basia polecają to trzeba było to przeczytać. Czy mi się podobało? Podobało! I to bardzo! Na pewno nie jest to moje ostatnie spotkanie z twórczością autorki!
Czy w świecie mafii można wybaczyć zdradę? Tym bardziej dokonaną przez najbliższą osobę?
Naszych bohaterów łączyła głęboka relacja, ale pewnego dnia wszystko się kończy. Trini ucieka i ślad za nią zaginął, choć gdzieś w swojej podświadomości czuła, że kiedyś przeszłość może dać o sobie znać. Cruz przez nią stracił wiele, pieniądze, ale przede wszystkim szacunek. Nie spocznie dopóki, dopóty nie udowodni Trini jak kończą zdrajcy.
"Król południa" to bardzo emocjonująca lektura, w której nie zabraknie zwrotów akcji. Autorka trzyma czytalnika w napięciu już od pierwszego rozdziału. Bohaterowie, ludzie, których da się lubić mimo iż niektóre zachowania wcale do tego nie zachęcają. Historia tej pary niby ma w sobie oklepany wątek mafijny, który atakuje nas wszem i wobec, ale mimo wszystko jest taką świeżynką. Nie jest to skopiowany pomysł na fabułę, a coś całkiem innego za co należą się wielkie brawa.
Polecam serdecznie.
Wydawnictwo: NieZwykłe
Data wydania: 2021-03-17
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 503
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Danuta Perszewska
Kiedy Gemma Salieri poznaje przystojnego Nino Bianchiego, natychmiast traci dla niego głowę. Kobieta traktuje tę relację bardzo poważnie i planuje z mężczyzną...
Georgina Barroso, córka sędziego, nigdy nie przypuszczała, że jedna decyzja jej ojca zmieni życie całej rodziny. Trzydziestoośmioletni Caspar Miles to...