"Ktoś mnie pokochał" to już drugi tom z serii, która opowiada o rodzinie Bridgertonów. Tym razem zabierani jesteśmy w podróż po przygodach najstarszego syna, Anthony'ego, głowy rodziny i prawowitego dziedzica rodu. Uważany jest za rozpustnego wicehrabię, którego chciałaby uwieźć nie jedna dama i w obecnym sezonie, jest najgorętszą partią do zdobycia, tym bardziej, że majątku mu nie brakuje. Postanawia, że w tym sezonie znajdzie sobie żonę i jako cel wybiera Edwinę Sheffield. Jednak na jego drodze do ziszczenia planu, staje Kate, siostra Edwiny, która musi wyrazić zgodę na małżeństwo. Jest to jednak dziewczyna z ciętym językiem, która nie boi się powiedzieć co myśli i która nie zgadza się na zamążpójście siostry z wicehrabią o dość kiepskiej reputacji.
Drugi tom jest zdecydowanie jeszcze lepszy niż jego poprzedniczka. Na samym początku autorka wprowadza nas w relację rodzinną pomiędzy Anthonym, a jego ojcem Edmundem, żebyśmy mogli lepiej zrozumieć jego decyzje życiowe. Zobrazowana zostaje nam zażyłość i więź, jaka powstała między ojcem i synem, a także historia rodziny Bridgertonów, w której tracą ukochaną osobę. Dzięki wstępowi jeszcze lepiej możemy pojąć miłość, jaka panuje w rodzinie Bridgertonów oraz wzajemny szacunek, które tak mocno odróżniają ich od pozostałych arystokratycznych rodów. Nie brakuje tutaj ciepła i dobroci serca, jaką wzajemnie obdarzają się członkowie rodziny.
Historia Anthony'ego i Kate jest niebywale zabawna. Wielokrotnie podczas czytania uśmiechałam się pod nosem i czułam się rozbawiona. Ich przepychanki słowne oraz zagrywki, to po prostu czyste złoto. Uwielbiam relację, która między nimi jest, a także uczucie, które stopniowo się rozwija. W końcu od nienawiści do miłości podobno jest cienka granica i tutaj jest to idealnie widoczne. Jednak przedstawiona historia to nie tylko sielankowe życie. Autorka i tym razem przedstawia nam problemy z przeszłości, z jakimi muszą mierzyć się bohaterowie. Mają swoje traumy, które muszą przepracować, i które utrudniają im życie, a także otworzenie serca na drugą osobę.
Cała fabuła jest zdecydowanie świetna i super bawiłam się podczas jej poznawania. Nie brakowało autorce weny twórczej i wyszedł jej kawał dobrego, zabawnego romansu, osadzonego w niesamowitym, arystokratycznym klimacie. Uwielbiam tę beztroskę, którą ma wiele dam dworu, a także przepych, który tak mocno został nakreślony. Przezabawne są zagrywki szalonych matek, które za wszelką cenę chcą wyswatać swoje dzieci i to jest ich główny cel w życiu. Podoba mi się również charakter Antony'ego i momenty, gdy zawsze opanowany, traci panowanie nad sobą w obecności Kate, której postać została wykreowana w równie świetny sposób. Podoba mi się jej siła charakteru i troska o siostrę. Genialne są momenty, gdy pojawia się Lady Danbury. Nie bywa w powieści często, ale jak już jest, to jej każdy tekst rozbawia mnie niesamowicie. Świetna kobieta. Tym razem jednak Lady Whistledown nieco mnie rozczarowała, jej kroniki dość często były mało pikantne, a bardziej spekulacyjne i plotkarskie. Julia Quinn w tym tomie naprowadza czytelników na tożsamość autorki kroniki i wydaje mi się, że domyśliłam się kim ona jest, jestem więc ciekawa czy potwierdzą się moje przypuszczenia w kolejnym tomie.
"Ktoś mnie pokochał" to naprawdę bardzo fajna i przyjemna w odbiorze książka. Zdecydowanie lepiej wypada niż tom pierwszy, który również był dobrze napisany, ale tutaj charakter głównych bohaterów i ich przepychanki totalnie skradły moje serce. Bardzo podoba się mi klimat, w jakim osadzona została fabuła. Autorka świetnie go oddała i wypływa ze stron hektolitrami. Styl pisania Julii Quinn jest moim ulubionym, który spotykam w książkach. Przede wszystkim jest lekki, przyjemny w odbiorze, w pełni zrozumiały i choć dialogi mają arystokratyczny wydźwięk, to nie przytłaczają, są płynne i naturalnie. Ponadto autorka skupia się na najważniejszych wątkach, co dla mnie jest ogromnym atutem. Sceny uniesień miłosnych natomiast są bardzo subtelne, napisane z wyczuciem i dobrym smakiem. Jeśli więc szukasz romantycznej opowieści, w której nie brakuje przepychu, bali, wieczorków towarzyskich, ciętego języka, stopniowo budowanego wątku miłosnego oraz dworskiego klimatu, to ta książka sprawdzi się idealnie. Osobiście bawiłam się przy niej wyśmienicie i nie mogę się doczekać kolejnego tomu. Jestem ciekawa jakie intrygi pojawiają się na londyńskich ulicach i włościach.
P.s. spójrzcie jak fantastycznie prezentuje się nowe wydanie książek. Jest genialne! Ta delikatność i minimalizm świetnie się prezentują i współgrają z okładkami. I niesamowicie podoba się mi, że tomy łączą się ze sobą w spójny obraz.
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2024-12-03
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 480
Tytuł oryginału: The Viscount Who Loved Me
Dodał/a opinię:
natalia6202
Sophie Beckett, choć była córką hrabiego, po śmierci ojca została służącą własnej macochy. Nawet nie śniła, że uda jej się wślizgnąć na słynny bal...
Lady Arabella Blydon jest obdarzona urodą oraz inteligencją i ma dość mężczyzn,którzy widzą tylko to pierwsze,nie dostrzegając drugiego. Kiedy jeden z...