“W coś trzeba nie wierzyć” Violetty Ozminkowski to opowieść o nieprzeciętnej i kontrowersyjnej zapewne postaci - Marii Czubaszek. Ta kobieta, drobna, o “nienachalnej” urodzie, z nieodłącznym papierosem w ręku to w gruncie rzeczy mistrzyni intelektu, ciętego dowcipu i specyficznego poczucia humoru. Jak Marię Czubaszek przedstawia Ozminkowski ? Raczej nie jako skandalistkę, choć niektóre jej poczynania i poglądy pewnie można za skandalizujące uznać.
Autorka ukazuje zatem Czubaszek w kilku odsłonach, niekoniecznie chronologicznych, mieszając chwile odległe z bardziej współczesnymi. Mamy więc dzieciństwo bohaterki, bez zatajania faktu o jej dysfunkcji społecznej: nie lubi być dotykana i przytulana, nie chce bawić się z innymi dziećmi. Dzisiejsza wiedza medyczna pozwoliłaby na określenie tych problemów jako “spektrum autyzmu”.
Dalej mamy młodość “chmurną”, buntowniczą zakończoną wyprowadzeniem się z domu i związaniem się z nieodpowiednim mężczyzną. Przy okazji - niezła scena w książce, gdy Czubaszek namawia Adama Kreczmara do udawania zdrady przed jej mężem, bo ma już dość życia ze swoim pedantycznym, uporządkowanym małżonkiem.
Wreszcie prawie dorosła już Maria, znana ze świetnych, dowcipnych tekstów w radiu, a jednak niezadowolona, niespełniona, taka nijaka, szara… do czasu spotkania Zająca (Wojciecha Karolaka), artysty, który stał się miłością jej życia. Pięknie opisana jest ta miłość Zająca z Zajączką, miłość, która nigdy nie osłabła i przetrwała przeciwności losu.
Wracając do naszej bohaterki - Maria Czubaszek w kwiecie wieku to kobieta znana i uznana, słynna satyryczka, zapraszana do radia, telewizji, tworząca świetny duet z Arturem Andrusem, krótko mówiąc - kobieta spełniona.
I na koniec - coraz szczuplejsza, drobniejsza ( nie chciała nic jeść), jakby świadomie powoli wypisywała się z życia…
Refleksyjna zrobiła się ta książka, dużo w niej emocji, uczucia. I dlatego mogę wybaczyć autorce to, że nie za wiele jest w tej opowieści ciętych ripost Marii Czubaszek, jej powiedzonek, zabawnych anegdot, bo ciężar gatunkowy wspomnień o tej niepospolitej kobiecie został skierowany w inną stronę - bardziej sentymentalną niż żartobliwą.
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2021-02-23
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN:
Liczba stron: 240
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
MagdaKa
,,Humorystki" to pełna śmiechu i łez opowieść o Magdalenie Samozwaniec, Stefanii Grodzieńskiej i Marii Czubaszek. Każda z nich była nazywana pierwszą...
Agnieszka Osiecka - królowa ozdabiania codzienności słowami. Mówiła: Nie otwieraj ust, jeśli nie masz puenty. Cytaty z jej tekstów na stałe weszły do...