"To, co widzimy, zależy głównie od tego, czego szukamy." John Lubbock
Trzeba wykazać się sporą cierpliwością w śledzeniu scenariusza zdarzeń, narracja w wyjątkowo wolnych rytmach prowadzi czytelnika przez fabułę, przyspieszenie następuje jedynie w sugestywnie odmalowanych scenach sensacyjnych incydentów, a wówczas faktycznie mocno dajemy się wkręcić. W większości mnóstwo szczegółowych opisów, często niewiele wnoszących do akcji, ale w zamian składających się na oryginalny klimat książki. Mnie się podobało, choć niekiedy pragnęłam, aby rozbrzmiewały szybsze i intensywniejsze nuty. Chętnie natomiast wyłapywałam wstawki o historycznych miejscach, wydarzeniach i postaciach. A tym, co najbardziej przebijało się w z rozmachem wykreowanym tle powieści, okazał się rzut z wielu perspektyw na współczesny styl pracy organów ścigania, specjalistów kryminologii, agentów służb wywiadowczych, przedstawicieli polityki społecznej, czy członków systemu prawnego. Wszechobecna niekompetencja, korupcja, pragnienie władzy, tuszowanie świadectw prawdy, mistyfikacja dowodów, oraz podporządkowanie politycznym priorytetom.
Mniej zgrałam się z poczuciem humoru autora, nie przemówił do mnie, choć jestem przekonana, że znajdzie wielu zwolenników. Wątek miłosny przedstawiono w infantylnej i mało realnej odsłonie, wydawał mi się zbędny i psujący radość z przygody czytelniczej. Natomiast z uznaniem przyjęłam różnorodność postaci, ciekawie sportretowanych, interesująco podążało się ich tropem. Doktor Trajan James, psycholog kryminalistyki, i Mike LI, ekspert w dziedzinie śladów kryminalistycznych i dowodów DNA, tworzą zgrany duet w rozwiązywaniu zagadki brutalnych morderstw nastolatków, do jakich dochodzi w zapomnianej przez świat prowincji stanu Nowy Jork. Jednak mroczne tajemnice i ciemne sekrety nie omijają również najludniejszej metropolii w Stanach Zjednoczonych. Przypuszczam, że thriller skorzystałby na wytworzonym napięciu, gdyby wyeliminować powtarzalność długich wywodów, które choć frapujące, to odciągają od głównego nurtu intrygi. Generalnie zapamiętuję przyjemne wrażenia ze spotkania z książką, bardziej odpowiadał mi "Alenista" tego autora, ale i "Miasteczko Surrender" ma szczególną atmosferę.
bookendorfina.pl
Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 2018-08-21
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 800
Tytuł oryginału: Surrender, New York
Dodał/a opinię:
Izabela Pycio
"Anioł ciemności" to kontynuacja powieściowego debiutu Caleba Carra, "Alienisty". Stevie Taggert w 1896 roku był członkiem kierowanej przez Laszla Kreizlera...