"Darmowy ser jest tylko w pułapce na myszy."
Prawdziwe? Oczywiste? A jednak codziennie wiele osób ulega wizji łatwego zysku, obietnicy złotego strzału i zostaje z niczym. Sama przed laty niemal "kupiłam" apartament w Dubaju, na szczęście opamiętanie przyszło w porę.
Oszuści wiedzą w którą strunę uderzyć, jak nas podejść, by osiągnąć swój cel. W drugiej części cyklu „Wiara, Nadzieja, Miłość” spotykamy wirtuoza w swoim fachu. Pierwowzorem postaci Daniela Skalskiego jest nadal poszukiwany przez policję przestępca Piotr O.
Tak jak pierwsza część miała w sobie pierwiastek magiczny, tak tu dominuje najbardziej przyziemny pragmatyzm i materializm. Zepsucie głównego bohatera, jego makiaweliczny charakter, daje wrażenie "jakby to było obcowanie z diabłem". W imię pozycji i pieniędzy Daniel jest gotów poświęcić wszystko, nawet rodzinę i przyjaciół. Nie ma dla niego żadnej świętości, prócz złotego cielca. Wykorzystuje każdą okazję by oszukać, okraść, uwieść i zdradzić jeśli widzi w tym własną korzyść.
I z jakim rozmachem, na jaką skalę to czyni. Szwindel zatacza coraz większe kręgi, obejmuje swym zasięgiem wiele krajów. Z niekłamaną ciekawością, tym bardziej, że specjalizowałam się w bankowości, śledziłam kulisy gigantycznych manipulacji i międzynarodowych powiązań.
Początkowo powieści zaczęłam słuchać i pogubiłam się nieco w różnych płaszczyznach czasowych. Przerzuciłam się więc na formę papierową i to był dobry wybór. Te ponad siedemset stron pochłonęłam w mgnieniu oka. Jestem pod ogromnym wrażeniem ludzkiej fantazji i bezczelności. A jeszcze większe mam uznanie dla wykonanej przez autorkę pracy.
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2020-11-25
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 744
Dodał/a opinię:
czytanienaplatan
Trzecia z serii czterech książek o utalentowanej profilerce Saszy Załuskiej. Kolejne portrety psychologiczne zbrodniarzy krok po kroku prowadzą ją do...
Pisania, jak każdego zawodu, można się nauczyć. Kurs kreatywnego pisania Katarzyny Bondy, królowej polskiego kryminału, da początkującym pisarzom...