Nie będę oryginalna, stwierdzając "- Ale to było dobre!". Było. Żałuję, że dopiero teraz przeczytałam tę książkę 🙈 - pierwsze wydanie bowiem ukazało się 9 lat temu.
#recenzja #współpracabarterowa
"Moja wina, twoja wina" Liane Moriarty to powieść łącząca wątki obyczajowe psychologiczne i kryminalne (poboczne). Wszystkie nici snutej opowieści prowadzą do tego jednego dnia, jednego wydarzenia, które zmieniło życie aż trzech rodzin.
Bohaterki powieści znają się od dzieciństwa. Clementine jest artystką, wiolonczelistką, która właśnie przygotowuje się do ważnego przesłuchania, z kolei Erika jest tą twardo stąpającą po ziemi pragmatyczką. Ich relacja jest skomplikowana: od miłości, przyjaźni, oparcia - przez zazdrość i zawiść - aż do poczucia winy.
Pewnego dnia Erika z mężem zapraszają Clementine z rodziną na grilla, który organizuje ich sąsiad - wielbiciel talentu Clementine - ekscentryczny i zamożny Vid, którego drugą żoną jest była striptizerka Tiffany.
Planowane miłe popołudnie zmienia się diametralnie po bardzo intymnej prośbie Eriki, która zaskakuje przyjaciółkę. Dobra impreza u Vida kończy się tragicznym wydarzeniem, które wywołuje ogromne poczucie winy u wszystkich obecnych.
Każdy inaczej pamięta ten dzień, choć każdy chciałby go przeżyć inaczej. Pojedyncze wydarzenia i zabiegi okoliczności prowadzą do tragedii, która wywołuje gamę uczuć: poczucie winy, niechęć, wstręt, lojalność, wstyd, nienawiść, wdzięczność.
Autorka nie ujawnia wprost kolejności wydarzeń, zręcznie budując napięcie i wywołując ciekawość, zaintrygowanie, zaskoczenie. O przebiegu tego dnia dowiadujemy się ze wspomnień bohaterów powieści, rekonstruując je stopniowo. Choć książka liczy ponad 500 stron, czyta się ją bardzo szybko.
Moriarty tworzy bardzo wiarygodnych psychologicznie bohaterów. Jednym z nich jest matka Eriki cierpiąca na zbieractwo, jest to jeden z bardziej poruszających motywów powieści.
Jeśli szukasz książki, która nie da Ci odejść bez przeczytania jeszcze jednego rozdziału, to śmiało sięgnij po "Moja wina, twoja wina". Nie pożałujesz 🙂
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2026-03-11
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 544
Dodał/a opinię:
an-ia1
"To był zwyczajny dzień", zaczyna swój wykład Clementine. Po co znana wiolonczelistka opowiada ludziom o jakimś "zwyczajnym dniu"? Przed czym chce...
Ellen nie wie, co powiedzieć, gdy podczas jednej z pierwszych randek jej nowy chłopak Patrick wyznaje z zakłopotaniem: „Ktoś mnie nęka”. Poprzednia...