Okładka książki - Myszka Hania patronujemy

Myszka Hania


Ocena: 6 (2 głosów)
opis

Coś szeleści, słychać cichutkie chrupanie i czy nie przemknął wzdłuż ściany jakiś mały cień? Nie bójcie się to tylko mysz! Łatwo powiedzieć, trudniej się nie bać...Ale od teraz wszystko się zmieni.

Rodzice wraz z Hanią właśnie się przeprowadzają. Nadeszła deszczowa i chłodna jesień, muszą znaleźć nowy dom, bo poprzedni został zniszczony podczas budowy nowego osiedla. Mają jednak dużo szczęścia - są razem, cali i zdrowi i właśnie znaleźli swoje nowe miejsce na ziemi. Mama może przygotowywać przysmaki dla całej rodziny w nowej, przytulnej, ciepłej kuchni z okienkiem, Hania ma swoje wygodne łóżeczko, a w ogródku można lepić bałwana w zimie. W nowym domu jest wspaniale i o tym, jak cudowne jest życie małej myszki dowiecie się właśnie od Hani.

Ciepła, radosna i mądra opowieść o tym, jak ważna jest miłość i rodzina, przytulanie i wzajemne zrozumienie. Mała myszka sprawi, że odtąd inaczej spojrzycie na te małe istotki z ogonkami, nazywane często szkodnikami.

Informacje dodatkowe o Myszka Hania:

Wydawnictwo: Bis
Data wydania: 2017-10-12
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 978-83-7551-543-5
Liczba stron: 56
Ilustracje:Ewa Podleś
Dodał/a opinię: Ida

więcej

POLECANA RECENZJA

Zobacz opinie o książce Myszka Hania

Kup książkę Myszka Hania

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Przekupić wiedźmę. Zuzanna
Barbara Mikulska0
Okładka ksiązki - Przekupić wiedźmę. Zuzanna

Każdego z nas może spotkać nieszczęście, huragan, który zmiecie wszystko, a powrót do normalności wyda się niemożliwy. Tak właśnie sądzi tytułowa bohaterka...

Łzy Boga Deszczu. Nosicielka
Barbara Mikulska0
Okładka ksiązki - Łzy Boga Deszczu. Nosicielka

Co jest największym skarbem na Ziemi? Woda. Bez niej nie ma życia. Na szczęście wieki temu Bóg Deszczu za pośrednictwem swojej wysłanniczki...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy