Okładka książki - Nie dotykać eksponatów

Nie dotykać eksponatów


Ocena: 5 (4 głosów)
opis

"W momencie, gdy znajdą się tu turyści, musi pani bacznie pilnować, by nie dopuścić do tego, żeby cokolwiek było dotykane, tak jak wiemy - to antyki."

W ostatnim czasie miałam okazję zaznajomić się z dosyć oryginalną publikacją - "Nie dotykać eksponatów" Katarzyny Pyrz. Przyznam, że mam mieszane uczucia wobec tej książki. Historia opowiedziana na jej kartach wymyka się logicznemu rozumowaniu, ociera się o granice absurdu. Jeszcze początek wydaje się całkiem rzeczywisty - autorka przenosi nas do Pałacu Mieroszewskich w Będzinie, gdzie poznajemy tamtejszą kadrę pracowniczą. Obserwujemy od kuchni jej działania, które nie wzbudzają naszego niepokoju. Jednak w miarę dalszego czytania miałam coraz więcej wątpliwości. Nie będę ukrywać, że w połowie miałam ochotę odłożyć książkę i już do niej nie wracać.
Czy tak zrobiłam?

Nie, ostatecznie zmotywowałam się do dalszej lektury, bo po prostu byłam ciekawa jej zakończenia. Otwierałam coraz szerzej oczy i cierpliwie czekałam na finał. Nie mogę powiedzieć, by ta historia mi się dłużyła - ona była tak zaskakująca, że jej czytanie minęło mi zupełnie niepostrzeżenie. Niestety nie do końca trafia do mnie ta konwencja, być może nie był to odpowiedni moment na poznanie tej opowieści. Zdarzyły się momenty, w których piętrzące się absurdy wywołały u mnie niekontrolowany śmiech, jednak znacznie częściej czułam niedowierzanie i zdystansowanie wobec tej historii. Finał okazał się tak zaskakujący, że wciąż nie mogę się do niego przekonać.

Wraz z zakończeniem książki nadszedł czas na refleksję. Niezwłocznie zaczęłam się zastanawiać nad możliwymi przesłaniami tej historii. Niestety trudno tu o jakieś głębsze myśli i idee, jedynym, co mi się nasuwa na myśl, jest postulat dotyczący wierności własnym przekonaniom oraz potrzeba dążenia do spełniania własnych aspiracji. Jednym z bohaterów książki jest Jan Kowalski, czyli postać jakich wiele, którą może być każdy z nas. Mężczyzna niejako odczarowuje zakłamane środowisko Pałacu Mieroszewskich. Dzięki niemu i jego niekonwencjonalnemu zachowaniu bohaterowie w końcu trafiają na swoje miejsce, mają szansę zrealizować swoje skryte pasje.

Mimo niewielkiej objętości "Nie dotykać eksponatów" nie czyta się zbyt szybko. Każda kolejna strona zaskakuje i szokuje, pozostawia z pytaniem, czy może być jeszcze dziwniej.
Jak się okazuje, może.
Na uwagę zasługuje język autorki. Znać tu doskonałego mówcę, który z podziwu godną swobodą bawi się słowami. Miałam poczucie, że momentami celowo używa zbyt szumnych wyrazów, by jeszcze bardziej podkreślić absurdalność danej sytuacji.

"Nie dotykać eksponatów" to lektura dla wytrawnego czytelnika. Tylko taki będzie umiał docenić jej absurd oraz ukryte znaczenie, znajdujące się pod wierzchnia warstwą tej historii.
To historia, która zmusza do refleksji.

Moja ocena 7/10.

Informacje dodatkowe o Nie dotykać eksponatów :

Wydawnictwo: e-bookowo.pl
Data wydania: 2024-10-23
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788381664547
Liczba stron: 167
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię: Katarzyna Jabłońska

więcej
Zobacz opinie o książce Nie dotykać eksponatów

Kup książkę Nie dotykać eksponatów

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy