*patronat medialny*
Doczekałam się, moja ulubiona historia wychodząca spod pióra autorki została wydana, a ja mam ogromny zaszczyt i przyjemność jej patronować. To historia pełna emocji, cierpień, traum, ale też nadziei i muzyki, której akcja rozgrywa się w Paryżu, mieście miłości, które zaprasza nas do prześledzenia jednej z najtrudniejszych ale i najpiękniejszych miłosnych historii.
Yael wychowanka domu dziecka, niosąca ze sobą bagaż doświadczeń, a mimo tego optymistycznie patrząca w przyszłość, przewrotny los zaprowadził ją do Paryża, gdzie stara się krok po kroku budować swój świat, a każdą wolną chwilę poświęca swojej największej pasji - muzyce. Jej nowy początek niesie ze sobą jednak wiele burz, których dziewczyna się boi. Przypadkowe spotkanie z bogatym i starszym od niej mężczyzną wywraca jej względny spokój do góry nogami, rodzące się pomiędzy nimi uczucie jest intensywne i wzbudza w obojgu ogromne obawy, w końcu dzieli ich niemal wszytko. Czy miłość zdoła pokonać różnice i przetrwać najcięższą burzę?
Jestem osobą o mocnych nerwach, która mało kiedy ulega tak wielkim emocjom, żeby wywoływać we mnie łzy, płacz pojawia się u mnie jedynie w najcięższych sytuacjach, a płakanie przy lekturze do niedawna było dla mnie abstrakcją. Dlaczego o tym mówię, a dlatego że ta historia ma na mnie tak ogromny wpływ, że ilekroć bym jej nie czytała to nie jestem w stanie tych łez powstrzymać. Historię oczywiście poznałam jeszcze na wattpadzie gdzie totalnie się niej zakochałam, teraz czytając ją ponownie za każdym razem przeżywam ją dokładnie tak samo, a scena znajdująca się na końcówce powieści jest jedną z moich najulubieńszych, przy której płakałam już nie wiem ile razy i pewnie jeszcze nie raz będę, bo to taka opowieść do której będę wracać na pewno.
Natalia po raz kolejny stworzyła nam wyjątkową historię, w której dominują emocje ale też różnice. Parę głównych bohaterów dzieli dosłownie wszytko, stanowią oni swoje całkowite przeciwieństwa, łączy ich jedno bolesne doświadczenia, które w olbrzymim stopniu wpłynęły na ich teraźniejszość. Yael jest skrzywdzoną przez los dziewczyną, która podjęła radykalne kroki by coś zmienić, tak znalazła się w Paryżu, który stał się dla niej nowym początkiem, nadzieją na lepsze, gdzie pomimo traum i przykrych doświadczeń skupia się na muzyce, mając nadzieję że wszytko co złe już za nią. Dominic zjawił się w mieście ze względu na wieczór kawalerski najlepszego przyjaciela, jednak nie czuje się na nim dobrze, niespodziewane spotkanie z nieznajomą dziewczyną stanowi dla niego punkt zwrotny w życiu. Początkowa niechęć bardzo szybo zmienia się w niezrozumiałą dla nich więź, z którą nie wiedzą co począć. Los, a może autorka, też nie ma w planach ich oszczędzać raz po raz rzuca im kolejne kłody pod nogi.
To historia, która według mnie jest po prostu niezwykła. To historia o pięknej aczkolwiek trudnej i bolesnej miłości, wymagającej zaangażowania i poświęceń. To opowieść o przeciwieństwach, o trudnych wyborach, o skrzywdzonych osobach, które w sobie nawzajem widzą ratunek. To historia w której marzenia idą w parze z przewrotnymi ścieżkami losu. To powieść która porusza i chwyta za serce, Natalia po raz kolejny udowadnia, że nie boi się trudnych i kontrowersyjnych tematów, na każdym kroku stara się złamać swoich bohaterów, a czytelnikom łamie serca i bardzo utrudnia im poskładanie ich w całość.
W tej książce znajdziecie wszytko co najlepsze w wykonaniu autorki. Złożone i świetne wykreowane postacie, które zmagają się z własnymi demonami, i które przechodzą przemianę. Emocjonalną i piękną, ale jednocześnie trudną a momentami nawet bolesną fabułę, dopracowaną w każdym nawet najmniejszym aspekcie. Dostaniecie lekturę napisaną w cudownym zajmującym stylu, którą ja śmiało mogę nazwać nieodkładalną, w której doświadczycie pełnej gamy emocji i po której już nic nie będzie szare i monotonne, a nawet najstraszniejsza burza okaże się tylko chwilą, którą warto było przeżyć i przeczekać.
Ja szczerze zachęcam do lektury, jako patronka, jako psychofanka, ale też jako zwykła czytelniczka, która lubuje się w emocjonalnych i złożonych historiach miłosnych. To lektura idealna na jedno posiedzenie, na jesienny czy zimowy wieczór, to opowieść, której się nie czyta, ona pochłania i wciąga tak mocno, że pojęcie czasu traci swoje znaczenie. Jak powiedziałam na początku to moja ulubiona powieść autorki, a czytałam wszystkie, wydane i te które były na wattpadzie. Szczerze uwielbiam i wiem, że jeszcze nie raz wrócę do tej historii, bo zajmuje ona szczególne miejsce w moim sercu.
Wydawnictwo: WasPos
Data wydania: 2025-10-21
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 276
Dodał/a opinię:
Aleksandra Iwanek
Joanna May odcina się od rodziny i znajomych, by w samotności przeżywać utratę swojej miłości. Ucieka w tym celu w góry, by móc się wyciszyć i przemyśleć...
Nie zawsze milczenie oznacza spokój, a krzyk chaos. Świat nie jest też jedynie czarny albo biały, a rzeczy, które na pozór wydają się błahe, dla niektórych...