Zaczynaliście kiedyś czytać serię od szóstej części?
Namówiona przez wydawcę, uwierzyłam, że twórczość Kristen Ashley, a konkretnie serię #rockchick można zacząć poznawać od każdej książki, to spróbowałam od "Niebezpiecznego faceta" .
Powiem wam, że trochę czasu mi zajęło rozszyfrowanie kto jest kim. Trochę się gubiłam, wspomagałam się opisami poprzednich części, żeby w miarę poukładać sobie wydarzenia i postacie.
Żałuję, że nie zaczęłam po kolei i jestem pewna, że wrócę do tej serii, ponieważ ogromnie mnie zaintrygowała.
Jest to historia absolutnie szalona, podejrzewam jak i poprzednie pięć. Opowiada o losach Stelli i Maca, którzy rozstali się jakiś czas temu, ale nie zapomnieli o sobie. W chwilach grozy zbliżają się do siebie. Czy tym razem już na zawsze?
Bardzo przypadł mi do gustu sposób narracji, który doskonale oddawał klimat tej powieści, oraz niezwykle dynamiczna akcja. Autorka nie zwolniła ani na chwilę. W tej książce znalazłam wszystko co lubię: tajemnice, zwroty akcji, humor i emocje. Było i niebezpiecznie, i wesoło, i romantycznie, ale w dobrych proporcjach.
Zarówno relacje damsko-męskie jak i przyjacielskie były dopracowane i przedstawione z dbałością o szczegóły.
Podobały mi się również opisy występów Stelli, ten koncertowy klimat. Miałam wrażenie, że tam byłam, czułam na własnej skórze to, co się działo, słyszałam tę muzykę. Coś niesamowitego 🎶
Moi drodzy, polecam. Ale nie popełnijcie tego błędu, co ja i zacznijcie od początku, od pierwszej części, co i ja zamierzam w najbliższym czasie zrobić.
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2021-08-25
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 512
Tytuł oryginału: Reckoning
Dodał/a opinię:
Anastasiya Adryan
Popijając drinki z przyjaciółkami w modnym klubie, Gwendolyn Kidd spotyka mężczyznę swoich marzeń. Zaprasza go do domu; spędzają razem noc, ale rano...
Cztery lata temu Mitch Lawson wprowadził się do mieszkania naprzeciwko Mary Hanover, a ona od pierwszego wejrzenia zakochała się w wysokim, przystojnym...