Okładka książki - Norweskie noce

Norweskie noce


Ocena: 4.86 (7 głosów)
opis
Osiemdziesięciodwuletni Sheldon Horowitz od jakiegoś czasu mieszka wraz ze swoją wnuczką i jej mężem w Oslo. Przeprowadzka z Nowego Jorku nie była po jego myśli. Nowe otoczenie, nieznany język oraz demencja starcza, która dopadła mężczyznę powodując, że Horowitz coraz częściej przypomina sobie o wojnie w Korei i przyjaciołach, jakich tam stracił, powodują jego lekkie zagubienie. Do umysłu wkradają się również wspomnienia po utracie ukochanego syna. Pewnego dnia, gdy Horowitz zostaje sam w domu, staje się świadkiem morderstwa matki siedmioletniego chłopca. Udaje mu się z nim ukryć w szafie przed zbirami. Jednak to nie pomoże, będą musieli uciekać przed zbrodniarzem wojennym z Bałkanów oraz policją norweską. Jestem wielką fanką kryminałów, uwielbiam ten dreszczyk towarzyszący przy lekturze i zaciekawienie, co też może wydarzyć się za chwilę. Blurb i opinie innych na okładce zapowiadały niesamowitą przygodę. Niestety, gdy czym bardziej się zatapiałam w lekturę, tym bardziej czułam znużenie. Myślałam, że fabuła przyspieszy w momencie ucieczki Horowitza i chłopca, niestety tak się nie stało. Bohaterzy bardzo dobrze wykreowani, których poznajemy dokładnie. Wiemy, lub przynajmniej domyślamy się jak też mogą postąpić za chwilę, gdyż autor dość dobrze skupił się na ich odczuwaniu. Poznajemy ich obawy i radości. Sheldon to były żołnierz Marines i weteran wojny w Korei, jednak nikomu nie chciał się zwierzyć z tego, co tam się działo, jedynie jego syn o tym wiedział. Syn jego natomiast zginął w wojnie w Wietnamie. Dopiero cierpienie po utracie ukochanego dziecka spowodowało, że zaczął mówić, niestety jego żona nie do końca potrafiła temu uwierzyć i uznała, że to demencja starcza. Historia Norweskich nocy podzielona jest na trzy rozdziały, z których poznajemy przeszłość Sheldona, jego bliskich i przyjaciół, jak również motywy postępowania zbrodniarza z Bałkanów. Z jednej strony jest to ciekawa historia, jednak tych wiadomości musiałam przyswoić naprawdę wiele i w pewnym momencie po prostu nie ogarnęłam sytuacji. Autor starał się za dużo ich przekazać, i to właśnie powoduje znużenie i chęć przewertowania kilku stron dalej. Sama fabuła również nie powala. Kryminał to gatunek, którego akcja przyspiesza i jest przynajmniej wartka. W tym przypadku niestety akcja jedynie przyspieszyła lekko w momencie ucieczki Sheldona i chłopca, oraz próby odbicia dziecka z rąk oprawców. A tak przez cały czas była na jednym poziomie. Derek Miller miał dobry pomysł na historię człowieka dotkniętego demencją starczą, chociaż tak naprawdę nie do końca wierzę, że Horowitz był chory. Jego bardzo skrupulatne opisy przeszłości, błyskotliwe odpowiedzi na pytania, raczej jej nie sugerują. Cenię historie, które wracają do wydarzeń z przeszłości. Wydarzenia te były dość ciekawie przedstawione i nie raz wzbudzały obawę. Tak naprawdę to one tworzą cały zarys historii, który popsuło przedstawienie osób, nic niewnoszących w fabułę. Gdyby autor skupił się na przeszłości Horowitza, o tych pobocznych bohaterach wspomniał jedynie w niewielkim stopniu, to Norweskie noce byłyby naprawdę niesamowita lekturą. Nie zniechęcam do lektury, ale nie jest to tak naprawdę pozycja wysokich lotów. Chociaż niektórym może się spodobać.

Informacje dodatkowe o Norweskie noce:

Wydawnictwo: Feeria
Data wydania: 2014-09-24
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788372293756
Liczba stron: 392
Tytuł oryginału: Norwegian by Night
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Łukasz Praski
Ilustracje:Mariusz Banachowicz
Dodał/a opinię: Katarzyna Roszczenko

więcej
Zobacz opinie o książce Norweskie noce

Kup książkę Norweskie noce

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Reklamy