Okładka książki jest matowa z wytłuszczeniami lakierem UV. Na dolnej części widzimy kobietę, na górnej zakapturzoną postać. Ma skrzydełka, które stanowią dodatkową ochronę przed uszkodzeniami mechanicznymi. Na jednym z nich przeczytacie opis innej książki pisarki, a na drugim kilka zdań o samej autorce. Strony są kremowe, czcionka wystarczająca dla oka. Nie ma tu typowych rozdziałów, a oznaczenia czasowe. Po składzie niestety coś się posypało, trochę błędów składu się pojawiło. Zostało zjedzone zdanie, nagłówek stał się dalszym ciągiem tekstu... A i strony kończyły się w różnych miejscach. Tym razem nie zepsuło mi to odbioru, ale warto przy wznowieniu lub dodruku nad tym popracować.
Jest to moje pierwsze spotkanie z autorką i nie do końca wiedziałam, czego się spodziewać. Wydawała się ciekawą historią, ale gdy zaczynam przygodę z kolejnym nowym autorem, nie robię sobie żadnych nadziei, by się nie zawieść. Tutaj było to zbędne, ponieważ niemalże od razu wpadłam do świata bohaterów i stałam obok nich. Obserwowałam, jednocześnie byłam bardzo ciekawa w jaką stronę to wszystko się potoczy. Czyta się szybko i przyjemnie, wciąga i intryguje – warto to zaznaczyć. Nue spodziewałam się takiej fabuły i byłam pozytywnie zaskoczona. Chętnie sięgnę po inne książki autorki, jeśli są równie dobre, jak ta.
Kamila to kobieta, której nikt chyba niczego nie będzie zazdrościł. Z trudną przeszłością z trudem walczy o dobrą codzienność dla siebie i córki, ale nic nie jest proste. I nie będzie. Bo przeszłość depcze za nią krok w krok. Kiedy pojawia się płomyk nadziei, coś ciągle chce go zgasić... Mocno trzymałam za nią kciuki i chciałam, by jakoś się ułożyło. Nie można mieć jednak wszystkiego... Mimo pozornego bezpieczeństwa... Nie jest bezpieczna. Ale ma też kogoś. Kogoś, kto z całych sił pragnie ją ochronić... Polubiłam tę bohaterkę, ale mocno jej współczułam. Mam nadzieję, że w naszej codzienności takich zdarzeń jak w jej życiu będzie coraz mniej... Autorka ŚWIETNIE wykreowała bohaterów, nie byli jednakowi, mieli swoje charakterki.
Akcja jest dynamiczna, ciągle coś się dzieje. Nudy nie ma. Pisarka chwyciła się trudnych tematów, takich jak: obsesja, przemoc, trauma z dzieciństwa. Pokazała nam jedną z wielu odcienie niepełnosprawności – ojciec jednego z bohaterów jest po udarze. Cieszę się, że autorka nie boi się trudnych tematów i z lekkością udaję się jej to wpleść w fabułę, że wychodzi to całkiem naturalnie i nie przerysowanie. Nie jest też potraktowane po macoszemu. Widzimy i czujemy dokładnie. Przynajmniej ja odniosłam takie wrażenie. Sama chwilę pracowałam jako opiekun osób starszych i wiem z czym to się wiąże.
Nie mogę nie wspomnieć o plot twiście, który zafundowała autorka. Wywalił mnie z butów, a potem doszło do mnie, że jednak coś przeoczyłam. Z początku myślałam, że to błąd, a później... Zapomniałam o tym. A na koniec autorka wylała na mnie wiadro lodowatej wody uzmysławiając mi kilka rzeczy.
Może nie czułam miliona emocji, bo to nie ten rodzaj literatury, ale uważam, że naprawdę dobrze się czytało i chętnie sięgnę po inne książki autorki. Tym bardziej, że w tej pozycji pojawiła się bohaterka z innej książki. Ten plot twist sprawił, że chwilę zbierałam szczękę z podłogi. UWAGA: jest tu scena przemocy i zabójstwo. Nie jest ono zbyt... Czyste. Jest też złe traktowanie drugiej osoby, wyrażanie się... – jeśli nie lubicie o tym czytać, lepiej nie sięgajcie.
Mimo to ja polecam wszystkim zainteresowanym oraz fanom thrillerów. Może się Wam spodobać. Obyście i Wy zostali zszokowani tym plot twistem. ;)
Wydawnictwo: Prozami
Data wydania: 2026-04-17
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 336
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Angelika Ślusarczyk
Perfekcyjnie zaplanowane życie. Zakazana relacja. Zbrodnie doskonałe. Anita Jankowska – ceniona psychoterapeutka i wykładowczyni – od zawsze...