Pierwszy raz czytałam bajkę napisaną pod okiem logopedki i animatorki. Oczywiście od samego początku dało się rozróżnić, kiedy z zabawy w obserwację przechodziliśmy do poruszania swoim ciałem, jak choćby klaskanie przez określoną liczbę podaną u dołu strony, aby móc przewrócić kolejną stronę. Opowieść Olo i Awy jest urocza właśnie dla dzieci z przedziałem wczesnoszkolnym i szkolnym. Zakres jest szeroki, ponieważ książka powstała również w kierunku wymowy. Niewiele osób wie, że dziecko, które nie mówi, właśnie swoimi ruchami ciała, czy też motoryką dłoni stymuluje w sobie wymowę. Większość moich dzieci akurat mówiło podstawowe słowa już przed rokiem, ale znam też takie, które zaczynały mówić dopiero po czwartym i nawet piątym roku życia. W każdym razie, wydaje mi się, że spokojnie każda mama mogłaby na podstawie tej bajki rozwinąć u dziecka określone zdolności, choćby naukę jak posługiwania się nożyczkami. Jak komunikować się klaskając podając tym określoną liczbę potrzebną mu do pokazania swoich potrzeb.
Spodobało mi się to, że rodzeństwo tutaj jest do siebie bardzo miło nastawione. Czytając ją zobaczy, że nie powinno być sporów w domku rodzinnym. To też metoda to stwarzania czegoś z niczego, jak choćby babcia uszyła dziewczynce przepiękną sukienkę z zasłon. Są tu również podpowiedzi za co można się przebrać na zabawę kostiumową i jak wizualnie można to wykonać. Posługiwanie się nożyczkami też nie jest prostą sprawą, dlatego są tutaj przedstawione te pierwsze elementy od których dziecko może rozpocząć naukę posługiwania się nimi. Język bardzo często pracuje przy każdej wykonywanej czynności przez dzieci i to jak najbardziej jest normalna rzecz, gdyż ciało próbuje pomóc przy wykonaniu tego, co samo się zaplanowało. Jest to też w dużej mierze podpowiedź dla rodziców kiedy nie powinni się martwić, że ich dziecko jeszcze czegoś nie robi. Nieraz wystarczą określone ćwiczenia z nim, co było tutaj ukazane, by poczynić pierwsze postępy. Ja z pewnością będę ćwiczyła z moimi maluchami.
Wszystkie barwy w tej książce są ładne, a nie nie żywe, żeby podczas czytania dziecko nie mrużyło oczu. Treści jest tyle, ile potrzeba, aby samemu rozpocząć czytania wraz z zabawą na każdej stronie. Zdecydowanie jest to książka, którą wszystkim rodzicom polecam:-)
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-02-11
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 24
Dodał/a opinię:
Ewelina Przespolewska
Olo i Awa właśnie przyjechali na parę dni do gospodarstwa cioci i wujka. Nie ma dla nich nic przyjemniejszego niż wakacje na wsi! Tylko tu mogą do woli...
W piątym tomiku w logopedycznej serii Moniki Skikiewicz autorka zaprasza do kuchni, gdzie może być słodko, gorzko, słono bądź... umami. Gdzie można trzeć...