Strata bliskiej osoby wywraca nasze życie do góry nogami. Funkcjonowanie na co dzień jest trudne i każdy najmniejszy szczegół związany ze zmarłym przypomni nam go i wywoła kolejny atak wewnętrznego bólu. Nie minie on tak szybko i każdy zrozpaczony będzie musiał iść na przód, bo inaczej popadnie w depresję i prędzej czy później sam odejdzie na tamten świat. Taki stan należy przepracować, a nie uciekać w pracę lub jakieś używki, które tylko na chwilę dają poczucie ulgi, ale nie rozwiązują problemu tkwiącego w nas samych.
Zarys fabuły
W książce spotykamy dalsze losy bohaterów poznanych w „Camgirl” Michaliny Remisz. Klara związała się z Arturem Kurkowskim, a Monika zaczyna spotykać się z Marcelem Łebskim. Kurka pewnego razu natrafił na interesujący artykuł, w którym była informacji o tajemniczych zaginięciach kobiet w Chorwacji, a ostatnią z nich jest Polka Ilona Brzezińska. Mężczyzna od razu postanawia wybrać się na wakacje na wyspę Čiovo, gdzie podczas odpoczynku spróbuje rozwiązać zagadkę. Do Chorwacji wraz z nim jedzie Kara i Monika, a Łebski zostaje w kraju. Na miejscu okazuje się, że Artur celowo nie chciał jechać z przyjacielem, gdyż postanowił przyznać się, dlaczego jest przeciwny związkowi Marcela z Moniką. Dziewczyna po usłyszeniu prawdy na temat jej chłopaka, zrozpaczona idzie się przejść po wyspie i tym samym przez jakiś czas w niewyjaśnionych okolicznościach znika bez śladu. W sprawie Arturowi pomoże komisarz Dragan Petrušic i jego partnerka Jelena Babić. W międzyczasie poznajemy historię zaginionej Ilony, która po przylocie na wymarzone wakacje jedzie do willi, w której ma odpocząć od problemów miłosnych pozostawionych w kraju. Właścicielką posiadłości okazuje się miła starsza pani, która wraz ze swym tatą goszczą u siebie już pewną Czeszkę. Co z zaginięciami mają wspólnego staruszkowie? Kim tak naprawdę jest sędziwy dziadek i ile ma lat? Komu zagraża niebezpieczeństwo? Jak przebiegać będzie śledztwo? Jakie zakończenie ma ta historia? O tym w książce „Otok” autorstwa Michaliny Remisz.
Ból po stracie
Autorka doskonale ukazała to w jakim stanie się znajdujemy gdy na zawsze stracimy bliską nam osobę, ale także i zwierzę, które kochaliśmy. Marcel radził sobie z tym bólem zmieniając kobiety jak rękawiczki, co wcale nie przynosiło długotrwałej ulgi. Monika i Klara, co trochę płakały, bo wiele przedmiotów i sytuacji przywoływało na myśl ich przyjaciółkę. Dragan po śmierci swej wcześniejszej partnerki przez dłuższy czas wolał pracować za biurkiem, a Jelena po tragicznej zgonie jej ukochanego pas zarzucała sobie, że mogło być inaczej. Każdy zawsze znajdzie dla siebie sposób na żałobę, ale nie zawsze jest odpowiedni i czasem potrzeba nam zwykłego wsparcia i jak to Michalina Remisz przedstawiła, my w takiej sytuacji nie przestajemy kochać, uczucia nie umierają, tylko należy nauczyć się z tym dalej żyć.
Fenomenalne zakończenie
Tym razem również byłem zaskoczony kończąc tę pozycję, gdyż autorka tak jak poprzednio dokonała rzeczy niespodziewanej. Już myślałem, że ilość ofiar wśród głównych bohaterów się powiększy, a tu dokonała się rzecz wręcz przeciwna. Taki finał jest niespotykany w tym gatunku, a co za czym idzie Michalina Remisz udowodniła, że my czytelnicy możemy poczuć jeszcze nutę świeżości, że możemy być zdumieni daną historią. Mam nadzieję, że kolejne książki powstaną i będą równie fascynujące i zaskakujące, choć wiem, że poprzeczka jest dosyć wysoko ustawiona dzięki dziełom „Camgirl” oraz „Otok”.
Podsumowanie
Książkę czytało mi się z dużym zainteresowaniem dzięki ciekawej zagadce kryminalnej oraz chęci poznania dalszych przygód poznanych wcześniej bohaterów. W tym przypadku mamy kryminał, który pod koniec częściowo łączy się ze science fiction, ale to też jest kwestia indywidualna, bowiem jedni w pewne rzeczy wierzą, a inni nie. Pozycję należy czytać po zapoznaniu się z „Camgirl” do czego zdecydowanie zachęcam. Okładka nawiązuje do tytułu oraz treści i zdecydowanie przyciąga wzrok potencjalnego odbiorcy. Gorąco polecam książkę wszystkim fanom nietuzinkowych historii kryminalnych, a także tym, którzy borykają się ze stratą bliskich im ludzi i zwierząt.
Za egzemplarz do recenzji dziękuję autorce Michalinie Remisz.
Wydawnictwo: Darwin & Watson Publishing
Data wydania: 2025-07-26
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 254
Język oryginału: Polski
Dodał/a opinię:
GrzechuCzyta
Mroczne sekrety i wstydliwe upodobania stanowią idealną pożywkę dla zbrodni W Złotym Mieście, gdzie mrok przeszłości przeplata się z cieniami teraźniejszości...