Ta okładka nie dawała mi spokoju, nęciła, kusiła i mówiła: „Kup mnie”. Kupiłam. Wtedy zaczęła mówić: „Czytaj!” No to przeczytałam 😉
Dobre to było. Połączenie wiejskiego klimatu z odrobiną horroru i thrillera wypadło nieźle, chociaż spodziewałam się, że będzie więcej horroru, więcej strachu, mroku, zła i ciemności.
Motyw ucieczki (tu akurat na wieś) po rozstaniu nie jest specjalnie odkrywczy i, muszę przyznać, że trochę męczyły mnie opisy cierpienia Rafała i jego wielkiej miłości do Marty. Wiem, że tak bywa, ale w horrorze trochę to zgrzytało.
Lubię, gdy jawa miesza się ze snem, a czytelnik nie wie, czy to dzieje się naprawdę, czy jest li jedynie urojeniem. Uwielbiam takie balansowanie na granicy i tutaj jest tego sporo – przeszłość miesza się z teraźniejszością, wspomnienia z rzeczywistością. Motyw wsi i powrotu do czasów (i miejsca) dzieciństwa jest dość ciekawy, lubię takie powroty, lubię też wieś w literaturze – a tej tutaj sporo.
Jestem na tak, pomimo niewielkich zgrzytów i będę wypatrywać kolejnych dzieł Autora!
Wydawnictwo: Vesper
Data wydania: 2021-11-24
Kategoria: Horror
ISBN:
Liczba stron: 272
Tytuł oryginału: Pętla
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Monika Kruszyńska
Wydawca lokalnej gazety i przedsiębiorca Leopold Zagrodzki planuje gigantyczną inwestycję – modernizację popeerolowskiego Ośrodka „Wisła”...