"Powrót do domu" to jak sam tytuł wskazuje, klasyczny przykład opowieści drogi. W tym przypadku w podróż wyrusza nastoletnia Zoe (ponieważ jest to książka dla młodzieży). Co ciekawe, nie wyrusza sama, ponieważ zabiera ze sobą babcię, która nie jest już najzdrowsza. Wyrusza, ponieważ czuje się niezrozumiana i za wszelką cenę stara się chronić ukochaną staruszkę. Co doprowadza do szeregu niewątpliwie wciągających, często zabawnych, ale nie niekiedy także wzruszających sytuacji. Dodatkowo odkrywa wiele tajemnic z przeszłości, które... no cóż zmieniają teraźniejszość.
Na samym początku miałam z tą książką straszliwy problem. Głowna bohaterka była strasznie denerwująca i zachowywała się niewinnie jak dziecko. Niby rozumiałam jak trudno dopuścić do siebie myśli o chorobie ukochanej osoby, ale jednak Zoe przesadzała. Na szczęście kiedy kobietki ruszyły w trasę wszystkie te zgrzyty się rozwiązały. Ogólnie od tego momentu książka stała się naprawdę przyjemna. Była to historia zabawna, czasem czułam się przytłoczona (ale to może kwestia przeżyć osobistych), były też momenty, które powinny mnie wzruszyć, ale jakoś tak coś tutaj nie wyszło.
Więcej o tym co sądzę, można przeczytać na blogu: http://nerdprostozksiazki.blogspot.com/2018/02/trudna-droga-do-domu-czyli-powrot-do.html
Wydawnictwo: Ya!
Data wydania: 2018-01-31
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN:
Liczba stron: 320
Dodał/a opinię:
NerdKsiazkowy
Książka zarówno wstrząsająca, jak i pełna nadziei Kątem oka dostrzegam jakiś ruch przy stodole. Kiedy tam patrzę, to coś znika. Chwileczkę. Pojawia...