✨✨✨ Recenzja ✨✨✨
Marta Wyszomirska – „Przeznaczenie #2. Andrew”
@marta_wszomirska_autorka
Wydawnictwo: Novea Res
@wydawnictwo_novaeres
✨✨✨✨✨✨✨✨✨✨
" - To najlepszy prezent, jaki mogłaś mi sprawić. -Odchylitem jej glowe, zeby móc pocatowat ja z gory, oplotłem palce na wyciagnietej szyi. Nareszcie miatem swoj dom i w końcu zaczynałem rozumieć jego znaczenie..."
Przechodząc do drugiego tomu „Przeznaczenia”, byłam przekonana, że wiem, w co się pakuję. Mroczne klimaty? Mafia? Niebezpieczne emocje i facet, który uczucia traktuje jak zbędny dodatek? Znane, lubiane.
A jednak… Marta Wyszomirska zagrała zupełnie inaczej, mocniej, głębiej. I znowu mnie zaskoczyła.
„Andrew” to historia, która wchodzi pod skórę i wcale nie pyta o zgodę. Wciąga jak wir najpierw delikatnie, a potem nagle orientujesz się, że już nie ma odwrotu.
🍂 Co czeka w środku?
🔥 mroczny, intensywny romans w mafijnym półświatku
🔥 Andrew – zimny, skryty, rozdarty między przeszłością a tym, czego nie potrafi nazwać
🔥 Olivia – kobieta, której świat legł w gruzach, a jednak nie straciła siły do walki
🔥 spotkanie, które zmienia dynamikę wszystkiego
🔥 napięcie, niebezpieczeństwo, ciągłe poczucie, że ktoś czai się za rogiem
🔥 emocjonalne i odważne sceny bliskości
🔥 brutalne wybory i jeszcze trudniejsze konsekwencje
🔥 świetnie poprowadzeni bohaterowie drugoplanowi
🔥 brak miejsca na nudę akcja trzyma tempo od pierwszej do ostatniej strony
🔥 klimat surowy, intensywny, a jednocześnie pełen delikatnych pęknięć
Narracja biegnie naprzemiennie z perspektywy Olivii i Andrew, dzięki czemu można wejść w ich głowy i poczuć dokładnie to, co ich rozrywa od środka.
Andrew to typ, który działa jak zimna stal twardy, niebezpieczny, z pozoru nieprzenikniony. Ale im dalej, tym bardziej widać, że ta obojętność to tylko pancerz, który już dawno powinien był pęknąć.
Olivia natomiast jest jak płomień, który jeszcze się tli mimo tego, że życie próbowało go zgasić. Poraniona, zagubiona, a jednak nadal zdolna do uczuć. To właśnie ta mieszanka delikatności i siły sprawia, że między nimi iskrzy tak mocno.
To nie chemia od pierwszego wejrzenia to zderzenie dwóch światów, które w teorii nigdy nie powinny się spotkać. Dwie ciche eksplozje, połączone jednym wybuchem, z którego trudno się otrząsnąć.
Wyszomirska potrafi połączyć mrok, pożądanie, strach i potrzebę bliskości w jedną spójną emocjonalną bombę. Czytelnik nie ma tu lekko raz zaciska zęby, raz przewraca oczami, raz wstrzymuje oddech, a chwilę później przerywa czytanie tylko po to, by dojść do siebie.
Styl autorki?
Mocny, obrazowy, pełen emocji wyciągniętych prosto z wnętrza. Każda scena jest ostra jak cięcie nożem czy to brutalna, czy namiętna. Bohaterowie są prawdziwi, pęknięci, ludzcy. Tacy, których się rozumie nawet wtedy, gdy robią głupstwa.
Najbardziej lubię to, że Wyszomirska nie obiecuje cudów. Nie mówi, że miłość uleczy wszystko. Wręcz przeciwnie emocje potrafią boleć. Bliskość może dużo zabrać. A bezpieczeństwo? Bywa tylko chwilową iluzją.
„Przeznaczenie. Andrew” to ten rodzaj mafijnego romansu, który nie daje wytchnienia. Nie ma tu miejsca na przesłodzenie. Jest mrok, adrenalina i uczucie, które równie łatwo może uratować, co zrównać człowieka z ziemią.
Jeśli lubisz książki, które zostają w głowie na długo, wywołują dreszcze, czasem złość, czasem zachwyt ta historia zrobi robotę.
A Andrew… cóż.
Nawet jeśli nie planujesz się w nim zakochać, sam dopilnuje, żebyś zmieniła zdanie.
🔥 Polecam, ale z ostrzeżeniem:
To nie jest historia na spokojny wieczór.
To jest jazda bez trzymanki i właśnie za to kocham tę serię. 🖤
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2025-10-14
Kategoria: Albumy
ISBN:
Liczba stron: 286
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Magdalena Grzejszczyk
Do tej pory miałem wszystko pod kontrolą. Potem pojawiłaś się Ty… Carter jest bezwzględnym królem półświatka Miami. Jego życie wypełniają brudne...