Od pierwszych stron poczułam ten niepokój i ciepło jednocześnie. Klimat książki jest gęsty od emocji. Jak letnia burza, która wisi w powietrzu. Szybko dałam się wciągnąć w tę rodzinną układankę.
Fabuła? To nie jest historia pędząca na złamanie karku. Raczej powolna wędrówka przez zakamarki przeszłości, pełna niedopowiedzeń i tajemnic, które sama chcesz rozwikłać. Autorka prowadzi nas przez relacje, które bolą i leczą jednocześnie – bez tanich efektów.
Bohaterowie są autentyczni, tacy jak nasi bliscy. Z ich wadami, milczeniem i miłością, której nie umieją nazwać. Wywołują frustrację, wzruszenie, a czasem uśmiech przez łzy. Czułam, że znam tych ludzi.
Styl Moniki Chodorowskiej jest wciągający i bez przesadnej ozdobności. Czyta się lekko, choć tematy są ciężkie. Tempo akcji jest umiarkowane. To książka do smakowania, nie połykania. Jeśli lubicie dłużyć się nad jednym zdaniem i czuć atmosferę – będziecie zachwyceni.
Rodzinne bezdroża” to pełna napięcia historia zwyczajnej rodziny, która zmaga się z kryzysem, tajemnicami przeszłości i chorobą. Jej główna bohaterka, Maria, zmęczona swoim nieudanym małżeństwem i życiem, podejmuje desperacki krok – targnięcie się na swoje życie. Trafia do szpitala, a jej czyn niespodziewanie wywołuje prawdziwą lawinę zdarzeń, która dotyka nie tylko najbliższych, ale też dawno niewidzianą siostrę, sąsiadki, a nawet byłego partnera kobiety. Centralnym punktem opowieści jest pokazanie, jak próba samobójcza Marii wpływa na jej otoczenie: mąż Kuba odczuwa przede wszystkim złość, córka Jaśmina obwinia się, a najbliżsi starają się zrozumieć chorobę, która od dłuższego czasu wyniszczała kobietę od środka.
Autorka porusza tu trudne tematy depresji i kryzysu małżeńskiego. Każda z postaci – mąż Kuba, siostra Dorota, dawny ukochany Jacek – niesie ze sobą bagaż rozczarowań i skrywa sekrety. Historia skłania do refleksji, czy po najgorszych doświadczeniach jest jeszcze miejsce na nadzieję, i pokazuje, jak bardzo nasze decyzje potrafią wpłynąć na innych.
✨ Dla kogo? Dla tych, którzy kochają sagi rodzinne, psychologiczne portrety i historie z bagażem emocji. Idealna na letnie wieczory z herbatą i chusteczkami w zasięgu ręki.
Książka „Rodzinne bezdroża” sprawdzi się idealnie dla czytelników, którzy:
· lubią głębokie, psychologiczne historie rodzinne z prawdziwymi emocjami (łzy, złość, przebaczenie)
· nie boją się trudnych tematów – depresja, kryzys małżeński, próba samobójcza są tu pokazane bez tabu, ale z wrażliwością
· cenią wielowymiarowych bohaterów – żaden nie jest idealny ani jednoznacznie zły
· szukają powolnego, refleksyjnego tempa – to nie thriller, tylko opowieść do smakowania
· lubią polskie obyczajówki z pazurem, w stylu Katarzyny Michalak czy Magdaleny Majcher.
Książka nie będzie dobra dla kogoś, kto oczekuje lekkiej, romantycznej historii lub wartkiej akcji z zaskakującymi zwrotami. Jeśli masz wrażliwość na tematy depresji i samookaleczeń – również warto zachować ostrożność.
Moja ocena: 8/10 🌟
BRUNETTE BOOKS
Wydawnictwo: Lucky
Data wydania: 2024-10-23
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 408
Dodał/a opinię:
brunetkabooksrec
Marysia jedzie do siostry do Jastrzębiej Góry, by wreszcie znaleźć odpowiedzi na pytania, które od lat nie dają jej spokoju. Mimo dawnych zaproszeń Dorota...
Powiedzenie, że człowiek uczy się na błędach nie dotyczy Hani. Wciąż powiela schematy i kurczowo trzyma się złudzeń. Kolejne związki przynoszą rozczarowanie...