Safar, co po arabsku oznacza „podróż”, to nie tylko tytuł książki, ale także zaproszenie do świata, który przez lata był dla wielu zamknięty, owiany tajemnicą i stereotypami. Marina, a to dzięki zawodowym zainteresowaniom męża, w swoim reportażu zabiera nas w niezwykle osobistą i wnikliwą podróż do Arabii Saudyjskiej – kraju, który w ostatnich latach przechodzi dynamiczną transformację. To nieoceniona okazja, by spojrzeć na Arabię Saudyjską oczami osoby, która chce zrozumieć, a nie tylko opisać. To książka dla tych, którzy szukają czegoś więcej niż suchego reportażu – szukają opowieści, która zostaje z czytelnikiem na dłużej, zmienia sposób myślenia, burzy uprzedzenia i prowokuje do pytań.
Arabia Saudyjska to jedno z tych miejsc, o których „wszystko wiadomo” – przynajmniej w wyobrażeniach Zachodu. Ropa, islam, kobiety w czerni, zakazy, bogactwo i przemoc. Marina postanawia jednak zedrzeć te kalki. Nie jedzie z gotową tezą, nie szuka sensacji. Jej podróż – jak sama pisze – jest próbą „zrozumienia ludzi w systemie, który wydaje się nieludzki”. Wchodząc w ten świat jako kobieta i obcokrajowiec, Marina balansuje na granicy ryzyka. Jej obecność w Arabii Saudyjskiej nie jest ani neutralna, ani oczywista – a jednak udaje jej się dotrzeć głęboko: do domów Saudyjczyków, do ich myśli, lęków, pragnień. Książka jest pełna intymnych rozmów – z kobietami walczącymi o swoje prawa, z duchownymi, z migrantami, z przedstawicielami młodego pokolenia. Każda z tych postaci staje się oknem do szerszego obrazu społeczeństwa. W pamięć szczególnie zapadają fragmenty poświęcone kobietom. Marina z niezwykłą delikatnością oddaje ich codzienne życie – pełne ograniczeń, ale też momentów buntu i siły. Rozmowy z nimi są intymne i poruszające. To nie są anonimowe postaci – to konkretne kobiety z marzeniami, planami i problemami. Autorka nie robi z nich ofiar, ale pokazuje jako osoby walczące – czasem po cichu, czasem odważnie.
Styl Mariny to połączenie chłodnego reportażowego oka z czułością i wrażliwością pisarki. Autorka nie unika trudnych tematów – opowiada o brutalności systemu, o hipokryzji elit, o losie kobiet, o represjach. Ale równocześnie nie zamyka swojego spojrzenia w schemacie oskarżenia. Zadaje pytania. Pyta nie tylko Saudyjczyków, ale i siebie – o to, gdzie przebiega granica wolności, czym jest postęp, co znaczy szacunek do kultury innej niż nasza. To, co zachwyca, to jej uważność – Marina potrafi wyłapać detale: kolor zasłony, sposób, w jaki kobiety rozmawiają szeptem w kawiarni, gest sprzedawcy, zmęczenie imigranta. Przez te detale reportaż nabiera głębi – czytelnik nie tylko „dowiedzie się czegoś nowego”, ale naprawdę poczuje atmosferę miejsca.
W świecie pełnym uproszczeń i szybkich opinii, książki takie jak Safar. Podróż do Arabii Saudyjskiej są czymś bezcennym. To nie jest klasyczny reportaż podróżniczy, ale głęboka, osobista relacja ze spotkań z krajem, który przez dekady pozostawał jednym z najbardziej niedostępnych miejsc na ziemi.
Safar. Podróż do Arabii Saudyjskiej to jeden z tych reportaży, które zostają w czytelniku na długo po przeczytaniu. To nie tylko relacja z podróży, ale medytacja nad światem, który zmienia się na naszych oczach – czasem zbyt wolno, czasem zbyt gwałtownie. Marina pokazuje, że nie ma jednej Arabii Saudyjskiej – są setki jej twarzy. I wszystkie zasługują na to, by zostać usłyszane.
Zapraszam w daleką podróż, pełną emocji i wzruszeń. Ślad po niej zostaje w nas długo, a może nawet na zawsze …
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2025-02-25
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 356
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Małgosia Brzeska