Jakoś tak się złożyło, że mimo ogromnej popularności autora, jest to pierwsza Jego książka, którą przeczytałam. I przyznam że wsiąkłam.
To historia, w której wiele z nas może ujrzeć siebie. Greta to żona i matka, ale też dobra, zdolna pracownica i ... kura domowa. Jej szef widzi w niej zagrożenie, więc na każdym kroku krytykuje. W domu jest jeszcze gorzej. Przez lata tkwi w cieniu swojego męża, który jej nie docenia i zrzuca na nią kolejne obowiązki. Atmosfera gęstnieje, w końcu Greta mówi dość i decyduje się odejść. Jednak wyprowadzka nie daje ulgi. Greta, osamotniona, tocząca z mężem walkę o syna, przypomina sobie o córce, którą porzuciła szesnaście lat wcześniej. Postanawia ją odnaleźć i ma nadzieję, że uda się odbudować relację. Im bardziej historia się rozwija, tym bardziej odnosi się wrażenie, że dobrze by było, gdyby odpuściła, bo to nie ma prawa dobrze się skończyć.
W tej opowieści nic nie jest oczywiste. Rodzi się pytanie kto tak naprawdę jest przyjacielem, a kto stanowi realne zagrożenie.
Ten tytuł to thriller z domieszką rodzinnego dramatu. Czasami wydaje sie, że każdy krok Grety to błąd. Historia wciąga, bo zaczyna się od odejścia od toksycznego męża, a kończy katastrofą, której nadejście po prostu się czuje. Z jednej strony kibicujesz Grecie, chcesz żeby poukładała sobie życie, a z drugiej masz wrażenie, że każdy jej krok prowadzi do kłopotów.
Autor potrafi tak pisać, że niby nic wielkiego się nie dzieje, a jednak napięcie zdaje się wisieć w powietrzu. Książkę czyta się szybko, ale zostaje w głowie na dłużej. Nie jest to klasyczna sensacja, lecz thriller który siadzie na Tobie i przydusi psychologicznym ciężarem.
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2025-08-27
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 336
Dodał/a opinię:
Ksiazkolandia
Rok 1951. W położonym między Tatrami i Pieninami malowniczym Polskim Spiszu dochodzi do tragicznego pożaru kaplicy, w którym giną wychowankowie miejscowego...
Nowy thriller psychologiczny autora bestsellerowych ,,NIE ODPISUJ" i ,,NIE WIESZ WSZYSTKIEGO" Jesteśmy tak przyzwyczajeni do hejtu, że nikt się nie...