Czy człowiek może całe życie czuć się obcy we własnym świecie tylko dlatego, że urodził się „inny”? I co się dzieje, gdy nagle pojawia się ktoś, kto po raz pierwszy patrzy na niego bez strachu, uprzedzeń i dystansu?
Historia tej książki zaczyna się właśnie od takich emocji. Poznajemy Selenę— dziewczynę, która od dziecka żyła w świecie pełnym podziałów, surowych zasad i ludzi, którzy jasno dawali jej do zrozumienia, że nie pasuje do nikogo.
Autorka pod pseudonimem Maestria stworzyła fantasy, które nie opiera się wyłącznie na magii, walkach czy rozbudowanych opisach fantastycznych krain. Tutaj najważniejsze są emocje, psychologiczne podejście do bohaterki i to, co dzieje się w jej głowie. Dzięki temu nawet osoby, które na co dzień rzadko sięgają po fantastykę, mogą bardzo szybko odnaleźć się w tej historii.
Wciągneła mnie w swoją historię, pokazując samotność Seleny. Jej myśli, zagubienie, potrzebę akceptacji i ciągłe poczucie, że jest kimś niewłaściwym w miejscu, w którym przyszło jej żyć. To nie była bohaterka wyidealizowana. Wręcz przeciwnie, momentami bardzo krucha, pełna wątpliwości, ale jednocześnie mająca w sobie ogromną siłę. Naprawdę zaczełam przeżywać razem z nią każdą sytuację i zastanawiać się, ile można wytrzymać, gdy przez całe życie słyszy się od świata, że jest się problemem.
Ogromne znaczenie w tej historii ma również Leo z rodu Wilderów. To właśnie jego pojawienie się zmienia wszystko. I choć motyw zakazanej miłości w fantasy nie jest niczym nowym, tutaj został pokazany w bardzo emocjonalny i subtelny sposób. Między nimi od początku czuć napięcie, ciekawość i coś, czego nie potrafią zatrzymać. Tylko czy uczucie może wygrać z prawami świata, który od lat żyje nienawiścią i podziałami? Czy można walczyć o miłość, gdy jej istnienie samo w sobie jest zagrożeniem?
Autorka świetnie buduje atmosferę tej historii. Czuć duszny klimat świata, w którym wszyscy żyją obok siebie, ale tak naprawdę są od siebie oddzieleni murem uprzedzeń. Nad całą fabułą unosi się niepokój, a wspomnienia dawnych wojen i konfliktów sprawiają, że nawet spokojniejsze momenty mają w sobie napięcie. Bardzo podobało mi się też to, że każda decyzja bohaterów wydaje się mieć znaczenie. Tutaj nie chodzi wyłącznie o romans. To również historia o tożsamości, wykluczeniu, odwadze i próbie odnalezienia własnego miejsca.
Jednym z najciekawszych momentów były dla mnie sceny, w których Selena zaczyna rozumieć, że jej odmienność wcale nie musi być czymś złym. To właśnie wtedy najmocniej widać jej przemianę emocjonalną.
Bardzo doceniam też styl autorki. Maestria sama zaznaczyła na początku książki, że chciała stworzyć historię krótszą, taką „na raz”, żeby czytelnik nie musiał odkładać Seleny na później. I naprawdę jej się to udało. Te 234 strony czyta się niezwykle szybko. Język jest lekki, prosty i bardzo przystępny, dzięki czemu można całkowicie zanurzyć się w historii i emocjach bohaterów bez uczucia zmęczenia czy przytłoczenia światem fantasy.
„Selena — Córka dwóch światów” to książka, która pokazuje, że fantasy wcale nie musi być ciężkie i skomplikowane, żeby poruszało. To opowieść o odmienności, zakazanej miłości i walce o własne miejsce w świecie, ale przede wszystkim o emocjach, które bardzo łatwo zrozumieć. Właśnie to psychologiczne podejście do głównej bohaterki i sposób, w jaki autorka dała czytelnikowi wejść do jej głowy, pozwala naprawdę ją poczuć.
Jeśli lubicie fantasy z mocnym wątkiem emocjonalnym, historiami o wykluczeniu, przeznaczeniu i uczuciu, które nie powinno się narodzić, to zdecydowanie warto poznać Selenę. To książka, którą czyta się szybko, ale emocje po niej zostają na dłużej.
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2026-04-27
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 234
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Poczytajzemna