Pierwszy tomik serii zawierał dość mocno enigmatyczną fabułę, która pozostawiała czytelnika z wieloma pytaniami. Cała pierwsza część głównie skupiała się na dwójce bohaterów, panience Kate Shadow oraz jej służącej Emilico, oraz relacjach panujących pomiędzy nimi. Dopiero pod sam koniec mangi, autor pokazał odrobinę szerszą scenę akcji.
Część druga od samego początku stawia na bardziej obszerną fabułę. Tomik skupia się mocniej na funkcjonowaniu całej rezydencji, ale również o wiele lepiej pokazuje inne „żywe lalki” oraz ich misję służenia arystokratycznej rodzinie. Najważniejszą postacią jest tutaj wspomniana już Emilico i to dzięki niej czytelnik ma okazję odkryć zasady panujące w rezydencji, poznać hierarchię „lalek” oraz zanurzyć się w niebywale wyjątkowej atmosferze, która ciągle skrywa przed odbiorcą masę różnych tajemnic. Punktem kulminacyjnym jest tutaj dzień „debiutu”, który może zaważyć na przyszłości nie tylko panienki Kate, ale również jej „służącej”.
Pomimo tego, że tomik nie jest tak mocno „tajemniczy” jak początek historii, to nadal mamy tutaj do czynienia z masą niejednoznacznej treści, która potrafi być mocno wciągająca. Shadows House to seria, którą naprawdę trudno jest zaszufladkować w jednej konkretnej kategorii. Tytuł łączy bowiem elementy dramatu, okruchów życia, komedii z dawką psychologicznych treści i niesamowitym klimatem, którego nie powstydziłby się niejeden horror. Kontrast pomiędzy urokliwymi postaciami i niebywale sugestywnym „mrokiem” jest tak groteskowy i zachwycający, że trudno jest nie dać się tutaj porwać historii.
Cała recenzja na:
Wydawnictwo: Waneko
Data wydania: 2021-08-06
Kategoria: Komiksy
ISBN:
Liczba stron: 0
Dodał/a opinię:
PopKulturowyKoci
Zajście ze zjawą dobiega końca.Odkryta prawda prowadzi ku poznaniu smutnej, ubrudzonej sadzą przeszłości. Choć rany wciąż się nie zagoiły, dorośli już snują swoje intrygi…...
Rozpoczyna się wizytacja, która wzbudza popłoch wśród dzieci. Stopniowo na jaw wychodzą niedociągnięcia wywołane brakiem kawy. Porządek zostaje zaburzony...