Stracone miliony

Wydawnictwo: Poradnia K
Data wydania: 2021-04-14
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788366555396
Liczba stron: 472
Tytuł oryginału: Cold milions
Tłumaczenie: Pomadowska Dorota
Dodał/a opinię: Małgosia Brzeska

Ocena: 5 (1 głosów)

Ameryka na początku XX wieku. Duszny klimat, ludzie zniesmaczeni wyzyskiem przez bogatych oraz wielkie korporacje, bunt związków zawodowych, walka o lepszy byt, liczne strajki uciskanych. W takiej smutnej i tonącej w goryczy atmosferze rozgrywa się akcja powieści Jessa Waltera Stracone miliony. Jak by nie spojrzeć na ten zwodniczy tytuł, dla każdego będzie wiadomo, że chodzi o pieniądze. Jednak warto mieć świadomość sięgając po nią, że to nie jest historia o wielkich milionach, ale o utraconych szansach na lepszą przyszłość, metaforycznie określaną jako coś straconego i bardzo cennego.

Historia braci Rye i Giga rozgrywa się w Stanach Zjednoczonych na początku lat XX wieku. Po śmierci rodziców byli zdani tylko na siebie, nie wiedzieli co z sobą począć i wyruszyli w świat. Koczownicze życie im doskwierało na każdym kroku, noce spędzane pod gołym niebem i skromne posiłki zawiodły ich do Spokane. Miejsca, gdzie trwały walki związków zawodowych, żądających poprawy warunków pracy i płacy. Starszy z nich, awanturniczy Gig, zaangażował się w ruch robotniczy, co się zdecydowanie odbiło na ich dalszych losach. Kilka miesięcy spędził w więzieniu, gdzie w tym czasie młodszy tułał się i za wszelką cenę dążył do poprawy ich warunków bytowych. Rye nie miał zdania w wielu kwestiach, nie interesował się sytuacją w kraju, ciepły posiłek i wygodne łóżko wyczerpywały jego marzenia. Byli bardzo różni, mieli różne poglądy i marzenia, inne podejście do ważnych kwestii życiowych. Czy pomimo dzielących ich różnic byli w stanie wznieść się ponad wszystko i uznać łączące ich więzy krwi za najwyższą wartość? Czy braterska miłość była na tyle mocna, by pokonać wszelkie nieporozumienia i niejasności?

Stracone miliony to zdecydowanie inna powieść, lektura nie dla każdego, ale dla wymagającego czytelnika. Wznosi odbiorcę na wyżyny skupienia i refleksji. Wydawać się może, że opowiada zwyczajną historię sprzed wielu lat, ale tak naprawdę ukazuje obraz braterskiej miłości, trudnej i wystawionej na próbę, momentami zgorzkniałej. Intymny obraz przeżyć, poświęcenia, przekonania o słuszności wyznawanych poglądów i racji.

Fascynujące w tej opowieści jest to, co nie często mamy okazję spotkać, dotknąć i poczuć. Świat fikcyjny zlewa się z wydarzeniami z przeszłości, które naprawdę miały miejsce na początku XX wieku w wielkim świecie. Poznajemy szaloną i odważną, pełną pasji i przekonania, że to co robi dla poprawy życia innych ma sens, agitatorkę Elizabeth Gurley Flynn. Nie obawiała się restrykcji, dumnie przyjmowała je, żyjąc w przekonaniu, że jej walka nie zostanie nie zauważona, ale i wpłynie pozytywnie na poprawę praw, zwłaszcza kobiet. Prawdziwe w tej historii były również wydarzenia sprzed lat, zamieszki i ruchy robotnicze w latach 1909-1910 w Spokane, a zwłaszcza ruch Robotników Przemysłowych Świata.

Tak naprawdę to nie potrafię jednoznacznie przyporządkować tej ciekawej relacji do tylko jednego gatunku literackiego. Ta powieść łączy w sobie elementy obyczajowe, wątki kryminalne, obecnej jest tło historyczne oraz szczypta literatury faktu. Taka kompilacja musi być ciekawa i interesująca, uderzająca rozmachem, ale i wielką znajomością tematu przez autora.

Ciekawym zabiegiem jest prowadzona wielotorowo narracja, przez kilku bohaterów, z ich punktu widzenia i położenia. Poprzez takie ukazanie tematu mamy zdecydowanie większy wgląd w ich psychikę, możemy wczuć się w ich położenie i próbować podejmować za nich decyzję. Warto zadać sobie pytanie, czy postąpilibyśmy podobnie jak oni, czy w jakimś aspekcie nasze decyzje byłyby inne, może bardziej rozsądne i przemyślane?

Autor oddał do naszych rąk powieść dość nowatorską jak na dzisiejsze czasy, odmienną od licznych historii, jakimi częstują nas dzisiaj w nadmiarze. Tematyka ważna i gorzka, odsuwająca na bok beztroskie chwile. Jess Walter zapewne na długo pozostanie z nami, a może na zawsze zadomowi się w naszych sercach?

Polecam, dla odważnych i spragnionych podróży w odległe czasy walki z wyzyskiem i korupcją w Ameryce. Warto się przekonać, jak sobie radzili z kryzysem zwykli ludzie, nie mający często żadnej pomocy ani wsparcia. Czy będąc na ich miejscu również byśmy byli tacy odważni i stanowczy, z przekonaniem i słusznością walczący ze złem tego świata? Nie wiem, nie mam takiej pewności … Tym bardziej warto sięgnąć po tę lekturę, aby móc czerpać wzorce z bohaterstwa ludzi czynu, a w ferworze walki nie zapomnieć o bliskich i być dla nich ostoją na rozstaju dróg życiowych …

Tagi:

Zobacz opinie o książce Stracone miliony

Kup książkę Stracone miliony

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Recenzje miesiąca
Kudłata
Hwang Sun-mi
Kudłata
Hania Baletnica
Jolanta Symonowicz, Lila Symonowicz
Hania Baletnica
Już, już!
Katarzyna Wasilkowska
Już, już!
Kartoteka Pitera P.
Jacek Wiśnicki
Kartoteka Pitera P.
Zaginiona apteka
Sarah Penner
Zaginiona apteka
Skręcona historia
Jakub Ostromęcki
Skręcona historia
Maja Orety i skarb Szkocji
Eliza Sarnacka-Mahoney
Maja Orety i skarb Szkocji
Na zawsze
Karolina Winiarska
Na zawsze
Kuba na tropie
Kuba i Filip Majewscy
Kuba na tropie
Lwowska kołysanka. Dwa miasta
Monika Kowalska (I)
Lwowska kołysanka. Dwa miasta
Pokaż wszystkie recenzje