„Kraty” to trzeci tom serii „Szczury Wrocławia” napisana przez @Roberta J.Szmidta.
Książka trzyma poziom poprzednich części. Tym razem autor opowiedział nam historię zakładu karnego i mniej lub bardziej znanym nam wojskowym, którzy schronili się w ZOO na czele z majorem Biedrzyckim ( fajnie, przeczytać znajome już nazwisko, bo w tej serii trup ścieli się gęsto).
📚Pracownicy Zakładu Karnego uwalniają więźniów, a raczej zwyczajnie wyrzucają ich po porostu za więzienne mury, tworzący tym samym ochronną twierdzę dla siebie i swoich bliskich. Od tej pory historia prowadzona jest trzema drogami.
📚Czy uwolnieni kryminaliści, przeszli pomyślnie proces resocjalizacji i teraz staną ramię w ramię z obywatelami by wspólnie odnieść chwałę w zwalczaniu nieumarłych?
No.. Nie do końca... nawet w obliczu apokalipsy i końca człowieczeństwa ludzie potrafią być większymi bestiami niż łaknące krwi Zombie.
📚Niejaki Fabian Szprycha – morderca, kanibal, a także socjopata w najgorszym wydaniu czuje się jak ryba w wodzie w panującym chaosie. Zakłada gang degeneratów, którzy chcą władać miastem.
Książka jest bardzo mocna, pomijając fakt krwi, flaków i mózgów - temat zombie traktuję jako fantastykę, to już to co wyprawiał Szprycha i spółka było niepokojąco straszne. Polecam fanom grozy i horrorów z wysokiej półki 🧟
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 2024-03-13
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 704
Dodał/a opinię:
Baś Ka
Jest rok 2245, licząc według naszego kalendarza, i 197 od rozpoczęcia eksploracji kosmosu wykraczającej poza granice Układu Słonecznego. Ludzkość skolonizowała...
Czy uda się zapobiec totalnemu zniewoleniu żyjącej wśród gwiazd ludzkości? Najnowszy tom epickiej space opery POLA DAWNO ZAPOMNIANYCH BITEW wydanej w USA...