GDYBY JANEK KOZA RYSOWAŁ "TYTUSA"
Wydawnictwo Komiksowe milczało długi czas. Od kiedy we wrześniu 2017 roku wydało całkiem udany album "Tam, gdzie rosły mirabelki", nie ukazała się żadna nowa publikacja z logo wydawcy. Aż do dziś, bo właśnie na księgarskie półki trafiły dwa nowe komiksy. Pierwszym z nich jest kolejne dzieło Spella, autora pamiętnych "Przygód Stasia i złej nogi", drugim ten właśnie album - "Ta małpa poszła do nieba", realistyczno-absurdalna opowieść o stracie, utrzymana w typowej dla współczesnego komiksu polskiego manierze.
Janek to dobry fachowiec, wszystko naprawi, ale w życiu mu się nie poszczęściło. Wraz z żoną nie mógł mieć dzieci, adoptowali więc małpę Małpgosię, jednak doszło do wypadku. Nożyczki, chwila nieuwagi i tragedia gotowa. Zrozpaczeni rodzice musieli zabrać córkę do weterynarza, nawet nie pochowali jej w poświęconej ziemi. Teraz ciągle zmagają się z bólem po starcie i przytykami ze strony ludzi. Czy ich życie kiedykolwiek wróci do normalności? Co jeszcze przyniesie im los? I czy małpa może pójść do nieba?
Całość recenzji na moim blogu: http://ksiazkarniablog.blogspot.com/2018/05/ta-mapa-posza-do-nieba-gosia-kulik.html
Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2018-05-10
Kategoria: Komiksy
ISBN:
Liczba stron: 144
Dodał/a opinię:
wkp
Nie ufają szkole, rodzicom, sobie nawzajem, ale chcą zaufać... zaświatom. Kolekcjonowanie niewygodnych pytań i mokrych dotknięć, fantazje o chorej matce...