Jak dla mnie to naprawdę świetny romans. Widziałam opinie, że akcja jest wolna, ale totalnie się z tym nie zgadzam. Ja tego w ogóle nie odczułam. Wręcz przeciwnie, tak się wciągnęłam, że nawet nie wiem kiedy skończyłam tę książkę, a przecież ma ponad 600 stron.
To jedna z tych historii, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się schematyczne. Ona z trudną przeszłością, on dziedzic fortuny, dwa zupełnie różne światy. Można pomyśleć, że to już było wiele razy. A jednak coś w tej książce sprawiło, że dla mnie to wszystko zadziałało.
Bardzo kupił mnie motyw he fell first, tylko że tutaj nie jest on podany wprost. To nie są wielkie deklaracje (no może poza ślubem w Vegas😆), tylko gesty i decyzje, które mówią o wiele więcej niż słowa. I to właśnie to napięcie między tym, co niewypowiedziane, a tym, co widać w jego zachowaniu, zrobiło na mnie największe wrażenie.
Relacja między bohaterami rozwija się stopniowo. Nie było tu sztuczności, tylko emocje, które momentami były bardzo intensywne, a momentami bardziej subtelne. Lubię takie historie, gdzie wszystko nie dzieje się od razu, tylko ma swój rytm.
Duży plus też za styl autorki. Pisze lekko, wciągająco i tak, że po prostu chce się czytać dalej. Dialogi są naturalne, a opisy nie przytłaczają.
To może nie jest książka, która całkowicie zmienia spojrzenie na romans, ale jeśli lubicie ten gatunek, to dla mnie to naprawdę bardzo dobry wybór. Ja bawiłam się świetnie i zdecydowanie nie żałuję.
Wydawnictwo: NieZwykłe
Data wydania: 2026-04-15
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 634
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
patka_517
Drugi tom historii Aubree Sullivan i Axela Murphy’ego z Black Roses. Mogłoby się wydawać, że Axel Murphy i Aubree Sullivan są częściami zupełnie...
Wren Collins czuje ogromne podekscytowanie. Po raz pierwszy spotka swoją siostrę bliźniaczkę. Kobiety zostały rozdzielone jako niemowlęta i nigdy nie miały...